niedziela, 16 października 2016

Kolejny jesienny dzień

      I znów zaczął się kolejny  jesienny dzień. Szkoda, że za oknem już słońce nie świeci. Za  to doskonale widać spadające liście. Jest ich mnóstwo na trawnikach i ulicach, a drzewa prawie łyse. Jak co rano zacznie się wielkie sprzątanie natury. Grabienie, zamiatanie i ładowanie obumarłej przyrody do specjalnie na ten cel przygotowanych pojemników. Trochę smutno się wtedy robi, człowiek uświadamia sobie czas przemijania. Co prawda, na wiosnę przyroda znów rozkwitnie i jak zawsze będzie pięknie, ale to nie to samo. Ogarnęła mnie jakaś nostalgia, pewnie dlatego, że są moje urodziny. Znów jestem starsza o kolejny rok. Na szczęście, nie odczuwam w moim ciele, ani w duszy żadnych wielkich zmian, smutno mi jednak, że przez palce naszych dłoni tak szybko przecieka czas. Tak bardzo skupiamy się na codzienności, pracy zawodowej, obowiązkach w domu. To wieczne sprzątanie, a gdzie w tym wszystkim ja? Mam przyjaciół, dobrą pracę i psa który szaleje na mój widok. No i przecież jest Filip. Skąd więc uczucie, że jednak czegoś mi brakuje Zasmakowałam w przecudnych podróżach, więc może to obawa, że nie zdążę zobaczyć innych wspaniałości tego świata. Zachwyt i ekscytacja przygodą  zdominowały moje myśli. Czas to czas, i tak go nie dogonię... Dobrze, dość tych rozmyślań. Najwyższy czas wziąć się do pracy. W przerwie śniadaniowej przygotuję dla wszystkich kawę i ciacho. Oczywiście przygotowałam coś wyjątkowego. Zrobiłam zawijasy drożdżowe  z drażetkami maltikeks, do tego  kupiłam pryncytorcik  i andruty kokosowe Znam doskonale  możliwości pochłaniania słodyczy przez swoich współpracowników i wiem, że dobrych słodyczy z firmy Dr Gerard nigdy nie jest za dużo. Przepis na zawijasy znalazłam na stronie deseroteki Dr Gerarda. Tam są same sprawdzone przepisy z wykorzystaniem fantastycznych produktów z firmy Dr Gerard. Pewnie, jak co roku, dostanę od kolegów i koleżanek jakiś wspaniały bukiet kwiatów. Wszyscy dookoła  wiedzą, że  bardzo lubię kwiaty. Pewnie jak większość kobiet. Szkoda, że tak rzadko  je dostaję. A po pracy z piątką dobrych znajomych idziemy  do pubu. Na pewno będzie fajna zabawa.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz