środa, 26 października 2016

Choroba

 Za oknami padał deszcz, a córka państwa kowalskich leżała chora w domu. Nie poszła ona do szkoły więc mogła się wyspać i nie musiała się uczyć. Przy sobie miała książkę i laptop, więc na zmianę to oglądała filmy i seriale, a to czytała zajadając się pryncypałkami od Dr Gerarda i popijając herbatą z miodem. Miała nadzieję, że szybko wyzdrowieje ponieważ chciała ze znajomymi iść na nocny maraton do kina za kilka dni. Bardzo jej się już nudziło, więc postanowiła, że chwilę się zdrzemnie. Gdy się obudziła obok niej leżała paczka kremisi od Dr Gerarda co ją bardzo ucieszyło. Pewnie mama jej przyniosła jak spała. Otworzyła więc je i jadła podczas czytania książki. Gdy jej koleżanki skończyły lekcje i wróciły do domu zaproponowały żeby porozmawiać przez Internet. Tak też zrobiły. Przez najbliższe trzy godziny opowiadały co się działo w szkole podczas nieobecności Kowalskiej i o wielu innych rzeczach. Następnego dnia dziewczynka nie czuła się lepiej, nadal miała gorączkę i kaszel. Z przykrością zawiadomiła koleżanki, że nie będzie mogła z nimi pojechać na noc filmową do kina. Po wyjaśnieniu dlaczego nie może jechać zaczęła kontynuować oglądanie serialu, który wczoraj zaczęła oglądać, oczywiście jedząc przy tym pryncypałki od Dr Gerarda. Po południu tak jak dnia poprzedniego rozmawiała z koleżankami, a te jej opowiadały co się działo w szkole. Tak minęły jej dwa następne dni. Dopiero piątego dnia choroby gorączka i kaszel zaczęły ustępować. Właśnie tego dnia poprosiła aby któraś koleżanka z klasy przyniosła jej zeszyty ponieważ chciała przepisać lekcje. Było tego bardzo dużo, więc otworzyła kolejną paczkę kremisi i zabrała się do roboty. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz