piątek, 21 października 2016

Ciasteczka na młodzieżowe party



Pryncypałki Dr Gerarda znikły z półmiska zaraz po postawieniu go na stół. Młodzież uwielbia łakocie, to pewne. Ola szybciutko poszła do kuchni po dokładkę ciastek. Nie mogąc znaleźć żadnych słodyczy, zapytała babcię czy nie ma nic słodkiego. Babcia jak tylko może poratuje ukochaną wnuczkę w potrzebie. Wręczyła Oli słodkie Maltikeks, które sama dostała od kogoś w prezencie. „Dzięki, babciu” krzyknęła Ola biegnąc czym prędzej na górę do gości. Nastolatka nie chce aby ominęły ją interesujące rozmowy, jakie toczą się nieprzerwanie w pokoju dziewczynek. Gdy otwierała drzwi do pokoju młodzież rozmawiała o zabawnej sytuacji jaka zaszła w minionym tygodniu na lekcji języka angielskiego w jednym z miejscowych liceum. Któryś z uczniów pomylił słówka i zbudował zdanie o niedorzecznej treści. Cała klasa ryknęła śmiechem. Oprócz tego jednego ucznia oczywiście, który spowodował ogólny wybuch wesołości, a który nie wiedział co wszystkich rozbawiło. Początkowo widać było, że jest zakłopotany sytuacją, myśląc że koledzy śmieją się z niego. Gdy zostało mu wyjaśnione o co chodzi, sam zaniósł się śmiechem do rozpuku. Do dziś historia ta krąży po szkole a chłopak który nieoczekiwanie został jej głównym bohaterem stał się osobą ogólnie znaną w szkole. Ola słuchając tej historii kolejny już raz z wymownym uśmiechem na twarzy, częstowała wszystkich gości pysznymi, drobniutkimi ciasteczkami w czekoladowej polewie - smakowitymi ciasteczkami od Dr Gerarda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz