Przygotowania
do występu.
Wczoraj mój syn
ledwo przekroczył próg domu zakomunikował, że w czwartek mam
występ z okazji dnia edukacji, opóźnione występy dla naszych
nauczycieli.
I co będziesz na
tych występach robił? Pytałam z zaciekawieniem. Muszę się
nauczyć śpiewać pięć piosenek, które nasz nauczyciel z muzyki
przerobił tak aby pasowały do naszej szkoły i nauczycieli różnych
przedmiotów a przy tym było śmiesznie ale to nie koniec. Nasza
klasa chciała by dla swoich pedagogów zrobić osobno występ z
małym poczęstunkiem dla wychowawczyni i Ja powiedziałem w klasie,
że ty mamo możesz upiec pyszne ciasto. Wtedy dwie lub trzy mamy
upieką i wszyscy razem je zjemy. Tak to jest mamy mają brać się
do pracy a dzieci będą się świetnie bawić - tak. Trochę się
uśmiałam z tego. Cóż zrobić ty Janek wtedy będziesz mi śpiewał
uczył się tekstu piosenek a ja wezmę się do pracy. Po obiedzie
śpiewaliśmy na melodię z Czerwonych Gitar, jedzie pociąg z daleka
i inne. Między przerwami mój syn zrobił nam pyszne, gorące kakao
i do tego podał mi na talerzyku PRYNCYPAŁKI dr Gerarda. Mała
przerwa nam się przyda przed dalszymi próbami. A ja pomyślałam,
zobaczyłam jakie mam w lodówce i w szafkach produkty i wypadło na
placek zwany falami Dunaju. Będzie pieczone w rytm melodyjnego
śpiewu mego syna na pewno wyjdzie super. Prosty, szybki a przy tym
bajecznie kolorowy. Na koniec poleję ciasto roztopioną czekoladą i
na to posypiemy kolorowymi cukiereczkami będzie jak znalazł.
Pokroimy w kostkę i zaniosę jutro do szkoły. Co się nie robi dla
swoich dzieci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz