wtorek, 25 października 2016

Powrót do zdrowia.

            Witajcie, dzisiejszy dzień jest dla mojej rodziny lepszy. Moja Tosia wraca do zdrowia. Nie gorączkuje i odzyskała apetyt. Gdy zjadła delikatne śniadanie poprosiła „Trick kakaowy” od dr Gerard. To dobra nowina, ma ochotę na słodycze. Już nie może wysiedzieć na miejscu, nie ma mowy, aby leżała pod kocem czy kołdrą. Cały wczorajszy dzień przysypiała, tylko nos i oczy wystawały spod koca. Nawet, gdy wrócił Tomek, maruda nie miała siły go denerwować. Była chora. Dzisiaj jest inaczej. Wstała o szóstej rano, pełna sił i chęci do zabawy. Gdy tylko wyszła z pokoju zaczęła wymyślać. Bawimy się w: twistera, ciuciubabkę, przedszkole czy figurki zmieniajcie się. Ledwo wyrwałem się z wiru szaleństwa. Zrobiłem bardzo szybką kawę i w locie przegryzłem „Andruty kokosowe”. I zostałem pochłonięty, teraz Chińczyk i Monopoly. Kiedyś wystarczyło nam kółko i krzyżyk. Cieszę się, że nasza Tosia nie marudzi o tablet czy komputer. W następnej kolejności będą Warcaby i Puzzle. Potem obiad a po nim malowanki i kolorowanki. Ratunku!!! Ile te dzieci mają siły? Ja już padam ze zmęczenia a moja latorośl chce jeszcze, jeszcze, jeszcze.
            Do pomocy wezwałem Babcię. Aby odpocząć poszedłem do apteki i do sklepiku po ciastka dr Gerard. Było to kilka chwil w ciszy i spokoju. Gdy wróciłem do domu, listonosz przyniósł mi przesyłkę, na którą czekałem. Ucieszyłem się. Jednak, gdy tylko wziąłem do ręki kopertę, coś mi podpadło. W obecności pracownika poczty otworzyłem list. Koperta była pusta. Co mam teraz zrobić? W pierwszej kolejności poszedłem na Pocztę z reklamacją. Następnie zadzwoniłem do nadawcy listu. Potem napisałem maila do sklepu, w którym dokonałem zakupu. Teraz czekam na jakąś informacje. W tym momencie nie mam ani towaru, ani paragonu ani pieniędzy. Pierwszy raz znalazłem się w takiej sytuacji. Co będzie dalej? Jak ta sprawa się zakończy? Czy dostanę zamówiony sprzęt?  

                                                           Pozdrawiam L K

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz