wtorek, 18 października 2016

Nasza działka z ogrodem


Nasza działka z ogrodem

 

Jesień jak widać dotarła również tutaj, pożółkłe liście zgniła trawa to oznaki jesieni. Przyjechałam z mężem, aby przed zimą uporządkować, co nieco, odpowiednie ubranie a przede wszystkim kalosze i tak z kubkiem gorącej kawy, pryncypałki z firmy Dr Gerarda patrzyliśmy, od czego zacząć, jak się do tego odpowiednio zabrać. Tadek poszedł do samochodu, aby wziąść skrzynki do jabłek większość już spadła spora część utrzymała się na drzewach, ja wziąwszy skrzynkę zaczęłam wykopywać marchew i buraczki, sąsiadka widząc nas tak zapracowanych poprosiła na gorącą herbatę, poszliśmy z przyjemnością herbatka z cytryną dobrze nam zrobi, a dotego sernik nowojorski z deser teki Dr Gerarda, Zosia mówi, że lubi zajrzeć na tę stronę, ponieważ są tam ciekawe przepisy, miło tak siedzieć i rozmawiać w ciepłym mieszkanku patrząc przez okno, Tadek załadował wszystkie skrzynki z owocami i warzywami tylko mnie brakowało, musimy przyjechać jeszcze raz, bo dzisiaj nie zdążymy robiło się już Puzyno, Dzieci, gdy zobaczyły, że przyjechaliśmy wybiegły, aby zobaczyć, co przywieźliśmy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz