czwartek, 27 października 2016

Ciasteczka – wielka przyjemność



Kolorowe czapeczki dziewcząt migają w mglistej poświacie jesiennego poranka. Obie pracują nad uporządkowaniem podwórza przed zbliżającą się zimą. Ta robota od dawna do nich należy bez żadnych wykrętów.  Zresztą Marta i Ola lubią tę pracę. Lubią szelest liści pod grabiami. Cieszy je widok czystego podwórza a ruch na świeżym powietrzu to po prostu przeogromna przyjemność dla nastolatek. Jest jeszcze inny pozytywny aspekt tej ich działalności. Dla spracowanych wnuczek babcia zawsze szykuje jakiś ekstra deser. Dziś pojechała do miasta i na pewno przywiezie coś słodkiego swoim łasuchom. Marta i Ola zamiatając liście z utęsknieniem zerkają na polną ścieżkę wypatrując między drzewami powrotu ukochanej babci. Nie tak prędko, niestety. Nim babcia wróciła z miasta dziewczynki posprzątały całe podwórze i jeszcze napiły się gorącej herbaty. Gdy siedziały przy kuchennym stole odpoczywając i popijając gorący napój, wówczas otworzyły się drzwi. Babcia wniosła dwie ciężkie siaty z zakupami pod którymi uginały się jej spracowane ręce. Dziewczynki podbiegły i pomogły postawić siatki na stole. Po czym nastąpił punkt kulminacyjny dzisiejszego dnia: wykładanie zakupionych rzeczy, między którymi znalazło się coś specjalnego dla dziewczynek. Trick Kakaowy oraz Trick Śmietankowy od Dr Gerarda to obiecana słodka przekąska. Ale babcia chcąc zrobić wnuczkom jeszcze większą niespodziankę kupiła im ich ulubione Maltikeks. Na widok rarytasów od Dr Gerarda radość Marty i Oli okazała się ogromna. W tym też babcia miała wielką przyjemność. Chociaż prawdę mówiąc równie cieszył ją widok tak pięknie posprzątanego młodymi, zręcznymi rękoma podwórza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz