Zaproszenie
Kontakty, na co dzień mamy większości telefoniczne a tak
naprawdę to dawno unich nie byliśmy pomimo częstych zaproszeń, z wiązku ze
zbliżającym się dniem zmarłych i zrobieniem porządków na grobach odwiedziliśmy
naszą rodzinkę, wracając jeszcze do tych porządków to roboty jest tam niemało
większość naszej rodziny jest tam pochowana a ciocia z wujkiem to starsi wiekiem,
więc porządki należą donas, pogoda niezbyt nam sprzyjała wiadomo jak na tę porę
roku deszcze padają często. Obiad był wspaniały gorący rosół z domowej kury a
na drugie pieczone żeberka z surówką i ziemniaki. Nasza Ania zjadłszy zaledwie
połowę często zerkała na paterę ciasteczkami z jej ulubionej firmy Dr Gerard,
były tam pryncypałki ciastka francuskie posypane sezamem a przede wszystkim
świeżutkie draże Malty keks ciocia dobrze wie, jakie ciasteczka, Ania uwielbia
z firmy Dr Gerard, i potrafi dogodzić swojej ulubienicy. Pijąc kawę
rozmawialiśmy o sprawach rodzinnych w rozmowie z wujkiem umówiliśmy się latem
na ryby a naprawdę są tutaj piękne miejsca do wędkowania, czas było wracać do
domu, ponieważ pora była dosyć późna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz