środa, 26 października 2016

Ciasteczka na pojednanie



Październik nie jest ulubionym miesiącem Oli. Dni są coraz krótsze. Słońca jak na lekarstwo.  Za to jest buro i ponuro. Do takiej aury trudno się przyzwyczaić. Gdyby nie iskra młodzieńczej radości to dziewczyna zupełnie pogrążyłaby się w jesiennej melancholii w przeciwieństwie do Marty, która jest pełna energii, entuzjazmu, werwy. Ola jest stonowaną, spokojną i dojrzałą dziewczyną chociaż jest tylko rok starsza od Marty. Zdecydowanie nastolatki różnią się od siebie charakterami. Jednak dzieląc wspólny pokój nadzwyczaj dobrze się dogadują. Zdarza im się pokłócić – to oczywiste – ale długo nie potrafią na siebie gniewać. Zaraz zjedzą sobie Pryncypałki Dr Gerarda na zgodę albo Andruty Kokosowe i jest w porządku. Widać Ola ceni sobie żywiołowość i nieustanną radość siostry a Marta w  razie potrzeby może liczyć na wsparcie i mądrość życiową Oli. Czują między sobą ogromną więź. Gdy jedna z sióstr ma jakieś problemy druga stoi za nią murem. Mimo wielu różnic charakteru mają jednak przynajmniej jedną wspólną cechę. Co je łączy? Obie wprost przepadają za smakołykami Dr Gerarda. Gdy mają coś kupić na spółę to nie ma z tym problemu, bo obie lubią te same słodycze. Na przykład Pryncytorcik lub Ciastka francuskie posypane sezamem – to ich ulubione smaki. Sumując, gdy siostry są razem mogą wiele zdziałać. Nic im nie straszne. Jest w nich siła i ta przysłowiowa siostrzana miłość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz