niedziela, 30 października 2016
Prezent
Bardzo rzadko zdarza mi się kupować słodycze jako główny prezent, ale ostatnimi czasy bardzo często do upominku dorzucałam jakąś słodkość od Dr Gerarda, a raczej całość upominku obrzucałam Kremisiami, Ciasteczkami francuskimi. Raz sama dostałam tak skomponowany prezent. Upominek, a resztę opakowania wypełniały słodycze Dr Gerarda, gdyż moi najbliżsi wiedzą, że uwielbiam słodkości tej firmy.
Bardzo fajny pomysł. Moim zdaniem godny polecenia, więc próbujcie, sprawdzajcie, kupujcie i obdarowujcie. A jeśli miałabym wybierać coś dla siebie, proponowałabym i bardzo bym sobie życzyła pełne, olbrzymie pudełko Pryncypałków i Maltikeksów.
Byłyby dopasowane do mojego podniebienia i sprawiłyby mi dużo radości takie słodkości.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz