czwartek, 20 października 2016

Przegląd tygodnia.

            Dzień dobry. Od rana jestem w drodze. Zostałem poproszony o pomoc w realizacji prezentacji. Do mnie należy obsługa techniczna i fotografowanie. Bardzo lubię te spotkania. To już druga edycja. Zmieniając temat pisałem ostatnio o imprezie urodzinowej mojego syna chrzestnego. Chcę się z Wami podzielić informacją, że wszystko się udało a chatka z ciastek „Kremisie” od „dr Gerard” bardzo smakowała. Pisałem również o jubileuszu zakładu mojej żony. To była najlepsza impreza ostatnich lat. Było prawie wszystko. Była muzyka, były tańce, pełno jedzenia i picia, byli super ludzie i atmosfera. Nie było tylko przysmaków dr Gerard. Pogoda jesienna nie odpuszcza. Treningi i turnieje Orlików odbywają się na otwartych boiskach. Terminarz jest ustalony do szóstego listopada. Dzieci przyzwyczaiły się do gry w zimnie i deszczu. Tylko rodzice stojąc przy linii bocznej rozgrzewają się herbatką. Piłkarze wiedzą, że w przerwie czeka na ich ciepły napój. Chociaż trener zakazał podjadania, jednak mamy kupiły „Pryncytorcik” dla każdego. Nadchodzący weekend również zapowiada się w rozjazdach i z piłką nożną. Tomek w dodatku w sobotę wybiera się na rajd pieszy organizowany przez PTTK. Tam też mają posiłki a w plecaku zabiera coś słodkiego. W tym samym czasie Tosia i jej drużyna ma sesję zdjęciową do kalendarza na 2017 rok. Jako rodzice musimy zapewnić dziecku obuwie piłkarskie i getry (obowiązkowo białe). Mieliśmy problem znaleźć w sklepie skarpety rozmiar 28. Udało się to przez Internet. W niedzielę zamiast odpoczywać, jedziemy na kolejny turniej. Módlmy się o ładną pogodę i byśmy wrócili zdrowi. A zbliża się pierwszy listopada i kolejny weekend znów będzie w rozjazdach.

Pozdrawiam L K

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz