Wreszcie w sobotę zaświeciło słoneczko i zrobiło się cieplej.
Wykorzystaliśmy tą pogodę na koszenie i prace polowe. Ja kosiłam trawę pewnie
już ostatni raz w tym roku. Po niedzieli trzeba wyczyścić i zakonserwować
kosiarki. Także sadziłam tulipany, narcyzy, hiacynty. Kupiłam sporo tych
sadzonek i koniecznie musiałam jak najszybciej wsadzić. Do wieczora
pracowaliśmy na świeżym powietrzu. Natomiast córka Kasia sprzątała w domu.
Musiała pomyć naczynia po obiedzie oraz umyć wszędzie podłogi. Bardzo lubi piec
przeróżne ciasta. Często zaskakuje nas słodką
niespodzianką. Tym razem było podobnie z ciekawym jej wypiekiem. Najważniejsze,
że ciasto jest wyśmienite i łatwe do zrobienia. Na niedzielę zaprosiła dwie koleżanki i
kolegę. Być może dlatego zrobiła wyjątkowo smaczne ciasto.
Składniki na biszkopt.
5 jajek oddzielić żółtka od białek, 3/4 szkl. mąki, 3/4szkl.
cukru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 2 budynie waniliowe, łyżeczka octu,
łyżka oleju.
Białka ubić na sztywną pianę stopniowo dodając żółtka na
przemian z cukrem. Na końcu osobno połączyć mąkę z budyniami, proszkiem. Wsypać
do masy i delikatnie wymieszać łyżką dodając ocet i olej. To jest bardzo ważna
zasada wykonania biszkoptu. Piec w temperaturze 170 stopni około 30 minut. Po
wystygnięciu przekroić na dwie części.
Masa;
Potrzebne będą pryncypałki produkcji Dr. Gerarda, 1litr kremówki
30 procentowej, 5 łyżeczek żelatyny i galaretkę cytrynową rozpuszczamy w szklance wody, cukier waniliowy. Śmietankę
ubić na sztywną pianę dodając cukier waniliowy, gęstniejącą galaretkę z
żelatyną. Dopiero na samym końcu wsypać pokruszone wafelki i wymieszać. Na
jedną część biszkoptu wyłożyć masę zostawiając trochę na dekoracje. Przykryć drugą
częścią ciasta. Na wierzch rozsmarować pozostałą częścią. Można dokruszyć
więcej wafelków będzie lepsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz