Końcówka października to czas na porządkowanie
grobów na cmentarzu i na refleksję. Dla nastolatek Oli i Marty jednak przede wszystkim
jest to chwila na świętowanie. Na refleksję o przemijaniu i ulotności życia
przyjdzie jeszcze czas. Chociaż nie można im odmówić wrażliwości i taktu,
jednak siła pozytywnego nastawienia jest tak wielka, że przewyższa wszelkie
smutki i troski. Teraz dziewczynki cieszą się i nie kryją swej młodzieńczej
radości. Przyjeżdża ich mała siostrzyczka cioteczna Zuza. Obie z
niecierpliwością na nią czekają i czują się szczęśliwe na myśl o rychłym
spotkaniu. Wczoraj były w markecie i kupiły całą siatkę słodyczy właśnie na
okoliczność przyjazdu małej Zuzy. Ona tak bardzo lubi ciasteczka od Dr Gerarda.
Zatem kupiły Pryncypałki, Ciastka francuskie posypane sezamem, Trick
śmietankowy oraz Trick kakaowy, Andruty kokosowe i Maltikeks. To będzie słodki
długi weekend pod hasłem Dr Gerard i jego smakołyki. Chciały nawet upiec coś na
bazie produktów Dr Gerarda – na przykład sernik nowojorski albo agrestowe
pudełeczko ale non-stop kuchnia była zajęta, Albo mama coś gotowała, to znowu
babcia miała coś do zrobienia w kuchni. Toteż nastolatki odpuściły świąteczne
wypieki. W końcu ciasteczka Dr Gerarda są pyszne w każdym wydaniu, bez
ulepszania – stwierdziły jednogłośnie. Teraz dziewczynki wybierają się razem z
tatą na cmentarz aby zawieźć kwiaty i znicze. Muszą czas spożytkować na ważne
sprawy aby oczekiwanie na przyjazd Zuzy nie dłużyło się za bardzo. Cóż młodzież
bywa niecierpliwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz