piątek, 28 października 2016

Ciasteczka na świąteczny poczęstunek



Końcówka października to czas na porządkowanie grobów na cmentarzu i na refleksję. Dla nastolatek Oli i Marty jednak przede wszystkim jest to chwila na świętowanie. Na refleksję o przemijaniu i ulotności życia przyjdzie jeszcze czas. Chociaż nie można im odmówić wrażliwości i taktu, jednak siła pozytywnego nastawienia jest tak wielka, że przewyższa wszelkie smutki i troski. Teraz dziewczynki cieszą się i nie kryją swej młodzieńczej radości. Przyjeżdża ich mała siostrzyczka cioteczna Zuza. Obie z niecierpliwością na nią czekają i czują się szczęśliwe na myśl o rychłym spotkaniu. Wczoraj były w markecie i kupiły całą siatkę słodyczy właśnie na okoliczność przyjazdu małej Zuzy. Ona tak bardzo lubi ciasteczka od Dr Gerarda. Zatem kupiły Pryncypałki, Ciastka francuskie posypane sezamem, Trick śmietankowy oraz Trick kakaowy, Andruty kokosowe i Maltikeks. To będzie słodki długi weekend pod hasłem Dr Gerard i jego smakołyki. Chciały nawet upiec coś na bazie produktów Dr Gerarda – na przykład sernik nowojorski albo agrestowe pudełeczko ale non-stop kuchnia była zajęta, Albo mama coś gotowała, to znowu babcia miała coś do zrobienia w kuchni. Toteż nastolatki odpuściły świąteczne wypieki. W końcu ciasteczka Dr Gerarda są pyszne w każdym wydaniu, bez ulepszania – stwierdziły jednogłośnie. Teraz dziewczynki wybierają się razem z tatą na cmentarz aby zawieźć kwiaty i znicze. Muszą czas spożytkować na ważne sprawy aby oczekiwanie na przyjazd Zuzy nie dłużyło się za bardzo. Cóż młodzież bywa niecierpliwa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz