sobota, 29 października 2016

Troska o przyjaciułkie


Troska o przyjaciółkę

 

Napięcie moje wzrastało coraz bardziej, niepokój wewnętrzny nie dawał mi spokoju, ale jak zwykle były sprawy ważniejsze udałam się na zakupy, ponieważ związku z tym świętem zmarłych spodziewaliśmy się gości. Moja Ania wręczyła mi karteczkę abym niezapomniała kupić: pryncypałki Prince kakaowy ciasteczka francuskie posypane sezamem oczywiście z firmy Dr Gerard. Biegając pomiędzy stoiskami myślałam, co mam jeszcze kupić, aby czegoś niezapomieć wkładając zakupy do samochodu pomyślałam przecież teraz jest okazja, więc nie zastanawiając się dłużej pojechałam na ul Kołłątaja. Krysia otworzyła mi drzwi, z miną smutną i zapłakaną, bez pytania zrobiła kawę i poprosiła abym usiadła zaczęłyśmy rozmawiać chrupiąc ciastka francuskie posypane sezamem z powagą słuchałam jej problemu, który się wywiązał z jej chłopakiem. Wychodziło nato, że już od kilku miesięcy nie są ze sobą on wyjechał i sporadycznie dzwoni próbowałam ją pocieszyć, rozumiałam jej rozgoryczenie przecież byli z sobą przeszło dwa lata a był to jej pierwszy chłopak. Wracając do domu płakać mi się chciało a tak niewiele mogłam jej pomóc

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz