Witam
Was serdecznie. Na pewno jesteście ciekawi co dalej z naszym idealnym
sernikiem. Jeszcze chwilkę, niech przełknę kęs najlepszych Zwierzaków mojej
ulubionej firmy,, Dr Gerard”.
Zakończyliśmy o składnikach , żółtkach itp. Otóż, najlepiej piec każdy sernik w kąpieli wodnej.
Oznacza to, że należy wstawić formę z sernikiem dobrze zabezpieczoną od spodu
folią, do większego naczynia z
wrzątkiem. Ja użyłam do tego większej blaszki. Jeśli takiej nie mamy, można
formę z sernikiem ustawić na grillowej kratce z wyposażenia kuchenki, a na spód
piekarnika wstawić szeroki garnek z wrzątkiem. Pieczony w ten sposób sernik,
będzie miał delikatniejszą, kremową strukturę, nie popęka zbytnio i nie urośnie
jak szalony, by potem gwałtownie opaść. Piekarnik musi być rozgrzany do
wskazanej w przepisie temperatury. Sernik nie lubi wysokiej temperatury i
termoobiegu. Najlepiej piec go na drugiej półce od dołu piekarnika, z opcją góra,
dół. 150 - 170 stopni to optymalne temperatury. Nie należy otwierać piekarnika
w trakcie pieczenia, chyba że po to, by okryć folią zbyt szybko rumieniący się
wierzch. Często też przepisy podają, by ustawić temperaturę na wyższą a
następnie zmniejszyć i piec w niższej. Dotyczy to zwłaszcza serników
puszystych, gdzie ważne jest szybkie ścięcie białka i zachowanie kształtu. Po
wyłączeniu piekarnika należy uchylić lekko drzwiczki kuchenki i kiedy trochę
przestygnie, wyjąć go na kuchenny blat.
Kiedy ostygnie do temperatury pokojowej, wstawić pod przykryciem do lodówki
najlepiej na 12 godzin, by osiągnął właściwą konsystencję. Przed wyjęciem go z
formy, należy okroić brzegi wzdłuż rantu blaszki cienkim nożem. Do sernika nie
daję proszku do pieczenia i nie ubijam długo, Zapamiętajcie, napuszony sernik
rośnie pięknie i tak samo pięknie i głęboko opada. I to cała filozofia naszego
sernika. A jak nie wyjdzie, zawsze miejcie w zapasie przepyszne kruche
ciasteczka ,,Dr Gerard”. Pozdrawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz