niedziela, 27 września 2015
grzybobranie
Nastał miesiąc wrzesień a razem z nim przyszłą jesień. Co w naszym domu wiąże się z pewną tradycją przekazywaną z pokolenia na pokolenie. A mianowicie zorganizowanie wypadu do lasu na zbieranie grzybów. Jednak nie jest to typowy wypad na grzyby, do tego dodatkowo organizujemy rodzinne spotkanie przy ognisku, jednocześnie spędzając czas z całą rodziną, ponieważ staramy się żeby przyjechali wszyscy. W tym roku było to coś niesamowitego, zjechała się cała rodzina, poznaliśmy też nowych członków naszego małego rodu ponieważ dwoje dzieci przyszło na świat i była to również okazja do świętowania. W specjalnie przygotowanym miejscu przez leśników jak co roku urządziliśmy ognisko i pieczenie kiełbasek, pogoda i atmosfera były cudowne. Ciepłe jesienne powietrze i ostatnie promienie słońca sprawiły, że czas ten był idealny. Później wszyscy przenieśliśmy się do domu mojej kuzynki a tam czekały na nas ciepła herbata i kawka oraz słodkości. Babcia upiekła tort, który smakował wszystkim, nie mogliśmy się nachwalić zdolności kulinarnych babci, jednak ona zdradziła nam pewien sekret. Do swoich wypieków używa najlepszych składników, do tortu który nam przygotowała użyła produktów Dr Gerarda biszkopcików oraz rurek, które okazały się bardzo smacznym połączeniem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz