Idę do klubu i spotykam tam swojego serdecznego przyjaciela którego niewidziałem kupe lat. Spodkanie bardzo Mie ucieszyło wienc kupiliśmy sobie kawe. Po wypiciu kawy poszliśmy pograć w bilarda. Nastempnie udaliśmy się na basen gdzie spędziliśmy dwie pełne godziny. Zastanawialiśmy się co zrobić z resztą dnia wienc zaprosiłem go do siebie. Umnie wypiliśmy kawe. Do kawy kupiłem biszkopty i kruche ciastka od firmy Doktor Gerard. Umnie spędziliśmy czas do wieczora. Polecam markizy od Doktor Gerard. Smacznego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz