czwartek, 24 września 2015

przetwory na zimę


Bardzo lubię zupę pomidorową z przecieru własnej produkcji. W tym roku nie sadziłam pomidorów, ponieważ w zeszłym roku wszystkie zachorowały. Żeby uratować resztę musiałam zbierać jeszcze zielone. Zrobiłam z nich smaczną sałatkę. Dlatego w tym roku już nie odważyłam się ich sadzić. Natomiast pojechałam specjalnie na targ po warzywa. Kupiłam całą paczkę podłużnych mięsistych pomidorków specjalnie na przetwory. Oprócz tego wzięłam worek papryki czerwonej i cebuli. Po drodze wstąpiłam do sklepu po przyprawy do przetworów. Mam nowy przepis na sos do makaronu spagetii. Do tego przepisu muszę kupić ananasy, kukurydze. Jutro ma przyjść koleżanka prosto z pracy. Ja nie mam czasu na pieczenie ciast dlatego wkraczam na stoisko z różnymi ciastkami. Znając jej upodobanie od razu wiem czego szukać. Wkładam do koszyka ciastka witaminki o smaku jabłkowym i o smaku truskawkowym. Po namyśle dokładam jeszcze moje ulubione kruche ciasteczka w czekoladzie deserowej o nazwie multi keks. Od dłuższego czasu moim ulubionym producentem jest właśnie Dr. Gerard. Pierwszy raz jadłam smakołyki dwa lata temu na imieninach u siostry. Bardzo mi smakowały i staram się, żeby gościły na stole przy różnych okazjach. Obładowana zakupami przyjechałam do domu. Zaraz mąż pomógł mi znieść warzywa do    kuchni. Odmierzyłam część na sos, trochę na keczub, a pozostałe na  przecier. Zrobiłam keczup, a inne przetwory muszą czekać do następnego dnia. Nazajutrz przyszła koleżanka i znów odłożyłam przetwory na sobotę. W tym dniu od samego rana wzięłam się poważnie do pracy i w południe miałam wszystko zrobione. Trzeba tylko zapasteryzować słoiczki. Wszystkich słoików było dwadzieścia.  Mąż wyniósł do piwnicy na półkę.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz