piątek, 25 września 2015

„Turnusowy wieczorek zapoznawczy”


Piątek był pierwszym dniem na turnusie. Po przyjeździe do ośrodka w którym miło spędziliśmy dwa tygodnie, po wyjęciu bagaży z autobusu i pozostawieniu na recepcji udaliśmy się na pyszny obiadek. W trakcie obiadu turnusowy Animator ogłosił wiadomość o spotkaniu całego turnusu na świetlicy w celu zapoznania się z zaplanowanymi imprezami dla naszej grupy, na czas pobytu.

Pierwszy dzień był przeznaczony na indywidualną organizację czasu, więc po kolacji niewielką grupką udaliśmy się na spacer i wycieczkę krajoznawczo rozpoznawczą nad morze, przez miasto.

Po drodze mijając market nie omieszkaliśmy wstąpić na zakupy drobne i niedrobne. Przemieszczając się między regałami natrafiliśmy na niesamowicie wyeksponowaną ekspozycję produktów firmy Dr Gerard i z myślą o wieczorku zapoznawczym zanurzyliśmy się w półki regałów wypełnione po brzegi słodkościami. Wybór był bardzo trudny, kilka osób z grupy postawiło na wypróbowane produkty, pozostała reszta podzieliła wybór mniejszości i dodatkowo postawili na nowości, aby móc wypróbować nowe smaki i odkryć nowe doznania. Po akcji „Zakupy na wieczorek” w koszyku wylądowały takie produkty jak: PRYNCYPAŁKI, RURKI, MALTIKEKS, ZWIERZAKI, KREMISIE, PIERNICZKI i wyśmienite na długie spacery nad morze ciastka WIT’AM w trzech rodzajach smakowych.

W sobotni wieczór świetlica stała otworem dla turnusowiczów od godz. 19:00. Animator głośną i przyjemną dla ucha muzyką zachęcał do udziału w miłej zabawie.

Każdy z uczestników wieczorku przyniósł ze sobą zakupione dzień wcześniej słodkości firmy Dr Gerard, aby móc się delektować w przerwach na odpoczynek między tańcami.

Tradycją takich wieczorków jest kiepska frekwencja na starcie imprezy, a szalona zabawa i niedosyt na zakończenie. Zabawa w towarzystwie osób niewidomych, niedowidzących i na wózkach i ich przewodników była integracyjna w pełnym tego słowa znaczeniu dla wszystkich, a w szczególności dla animatora….

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz