Podczas lekcji biologii mała Kowalska dowiedziała się o
rajdzie. Rajd to ''spacer'' na który zgłaszają się uczniowie ze szkoły,
przeciętnie ma on około 15 kilometrów. Dziewczynka i jej koleżanki ucieszyły
się z tej wiadomości ponieważ byłby to pierwszy rajd w tym roku szkolnym. Od
razu spytała się koleżanek która idzie. Jak się okazało szło ich dość dużo. Gdy
wróciła do domu dała rodzicom zgodę do podpisania ponieważ następnego dnia
musiała oddać ją panu. Po podpisaniu zgody przez rodziców postanowiła udać się
do sklepu po coś do przekąszenia. Jej wybór padł na krakersy i pierniczki od
jej ulubionego producenta słodyczy Dr
Gerarda. Po powrocie ze sklepu od razu spakowała torbę aby tą czynność mieć
już z głowy. Następnego dnia w szkole myślała tylko o tym aby wszystkie lekcje
minęły jak najszybciej. Gdy wreszcie nadeszła już sobota czyli dzień rajdu mała
Kowalska wstała o godzinie 6:30 ponieważ rajd był na 8:00 i nie można było się
spóźniać ponieważ na nikogo nie czekali dłużej niż 10 minut. Po zjedzeniu
śniadania, umyciu się, ubrania i sprawdzeniu czy na pewno ma wszystko spakowane
wyszła z domu i poszła po koleżankę. Miejscem zbiórki był dworzec, a że mieszkały
niedaleko wyszły 20 minut przed godziną zbiórki. Po drodze postanowiły zjeść
jedną paczkę krakersów od Dr Gerarda
ponieważ naszła je wielka ochota na przekąskę tego typu. Gdy już dotarły na
miejsce okazało się, że udało im się przyjść 5 minut przed czasem co ucieszyło
dziewczynki. Po sprawdzeniu obecności i przeliczeniu uczniów przez pana ruszyli
przed siebie zaczynając rajd.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz