środa, 23 września 2015

Świeże powietrze


Świeże powietrze

 

Spędzanie czasu z dziećmi jest czasami męczące, więc ubrałem dzieciaki w letnie kurteczki i hej świeże powietrze. Po drodze wszedłem do sklepu, aby kupić ulubione słodkości Dr Gerarda” rurki waflowe zwierzaki pierniki. Dzieci przepadają za tymi łakociami, zresztą nie tylko dzieci, bo my z żoną też lubimy sobie pochrupać te przysmaki. Droga, którą szliśmy była pomiędzy lasem a jeziorem dzieci lubią tędy spacerować, usiedliśmy na pobliskiej ławce, aby popatrzeć na pływające łabędzie, które gdy nas zauważyły płynęły w naszą stronę, aby dostać coś do jedzenia. Dzieci chętnie karmiły pływające łabędzie ciasteczkami Dr Gerarda. Po powrocie do domu dzieci miały, co opowiadać.               

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz