wtorek, 22 września 2015

Nowinki i smakołyki.

Witam drogich internautów. Ostatnio odkrywam nowe smaki słodyczy „dr Gerard”, te owocowe i te czekoladowe oraz wieloziarniste. Ciekawe doznania towarzyszą odkrywaniu czegoś nowego. Najwięcej nowości jednak spotykamy w branży elektronicznej. Jak sobie przypomnę pierwsze komputery Commodore czy Atari a potem pierwsze PCety, a spojrzę na tablety lub nowe smartfony. To się za głowę łapię, jak to wszystko poszło do przodu. Wszystko się zmienia, zazwyczaj na lepsze. Dawniej, aby wysłać wiadomość należało udać się do kiosku RUCH kupić kartkę pocztową i znaczek, a następnie wypisać i wysłać. Teraz wystarczy wyjąć telefon i za 20 sekund informacja jest u adresata. Nawet komputery są wolniejsze od komórek. Co mnie cieszy, bo zawsze mogę, czy w pociągu, czy na basenie czy na boisku wysłać sms lub zadzwonić. Jedno się nigdy nie zmieni, to, że człowiek pragnie kontaktu z drugim człowiekiem oraz to, że do kawy najlepsze są BISZKOPTY lub RURKI. Nawet Brytyjczycy lubią sobie przegryźć do herbatki. Jak pisałem ostatnio, miałem bardzo pracowity weekend. Z kumplami z kapeli nagrywaliśmy w studio. Jest to praca zarówno ciekawa i dająca wiele radości, jak i bardzo męcząca. Przez kilka godzin grać na instrumencie w niewielkim pomieszczeniu, które jest uszczelnione i wyciszone, aby żadne dźwięki się nie wydostawały. Ale nawet tam musieliśmy mieć chwilkę na kawę i rurki „dr Gerard”. Jednak po dwóch dniach zwyciężonej pracy, efekt końcowy bardzo nas zachęcił do dalszej pracy w studio. Może kiedyś będzie taki czas, że nasze utwory będą leciały w radio i telewizji. A my będziemy zapraszani na największe wydarzenia muzyczne w Polsce.

Czego Wam i sobie życzę L K  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz