Pewnego słonecznego dnia całą rodzinką postanowiliśmy wybrać się na długi spacer po pięknym lesie.
Na spacer wyjechaliśmy z domu około godziny 9. Na miejsce dotarliśmy za godzinę. Jak wysiadłem z samochodu poczułem piękny zapach. To woń liściastych drzew. Las był piękny. Pełen iglastych i liściastych drzew. Wiedziałem, że ten spacer będzie niesamowity. Na spacerze zbierałem grzyby z których mama obiecała przyrządzić sos (moje ulubione danie). Zebrałem ok.60 grzybów i jak się okazało to ja zebrałem najwięcej. Ponieważ wszyscy zgłodnieliśmy, to udaliśmy się na parking, by spożyć posiłek, który przygotowała mama. Po zjedzeniu ciepłego bigosu, mama zaserwowała nam po kubku kawy i Kubanki kokosowe Dr Gerarda -pyszne, kruche, podłużne ciasteczka wypełnione kremem śmietankowym i wiórkami kokosowymi. Mama jeszcze wyłożyła na stół ciasteczka Mafijne Black również firmy Dr Gerard -to z kolei trzy kruche, przepyszne, idealnie chrupiące, kakaowe herbatniki przełożone kremem o smaku śmietankowym, -te ciasteczka również będą wam smakowały.
Po posileniu się musieliśmy udać się do samochodu i opuścić to przepiękne miejsce.
Myślę, że był to bardzo miły spacer. Mam nadzieje, że rodzice będą częściej zabierać mnie na takie przejażdżki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz