poniedziałek, 26 października 2015

Sąsiadka

Sąsiadka zaprosiła mnie abym pomógł jej przestawić meble. Poszedłem i pomogłem. Po przestawieniu mebli spytała czy wypije kawę nacjo chętnie się zgodziłem. Przypomniało jej się, że niema nic do kawy i czym nie wyskoczył bym do sklepu. Ubrałem się i oczywiście poszedłem. Przytlej okazji sam sobie też zrobiłem zakupy. Do kawy kupiłem pyszne ciastka maltikeks i mafijne firmy Doktor Gerard. Po pwrocie piliśmy kawe i spożywaliśmy pyszne ciasteczka. Przesiedziałem całe puł dnia. Byłem zmęczony ale zadowolony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz