Przebywałem parę dni u znajomych w Wałczu u. Któregoś dnia kupiliśmy pyszne krakersy kruche ciastka od Doktor Gerard.Były pyszne. Codziennie oprowadzali mnie po tym pięknym mieście. Kiedy była brzydka pogoda czas spędzaliśmy w domu. Kturegoś dnia nawet udało nam się zrobić grila. Kawa była codziennie. Znuw kupiliśmy krakersy i kruche ciastka, Tym razem wpadliśmy na pomysł aby zalać je galardą. I NATO poleliśmy bitą śmietane. Okazało się, że było to bardzo dobre. Moi znajomi polecili też to swoim somsiadą. Cas szypko upływał. Nadszedł dzień, że trzeba było wracać do domu. Okazało się, że nie wracałem sam bo oni jechali w tę samą strone. Po pożegnaniu zaprosiłem ich do siebie. Obiecali, że na pewno przyjadą.e[i]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz