Składniki;
1 masło, 1/2 szklanki cukru, 3 jajka, 1 kg moreli, 3 galaretki morelowe, 1 galaretka wiśniowa, 3 łyżki cukru. Biszkopty morelowe Dr. Gerarda. Masło ucierać na puszystą masę powoli dodawać cukier i żółtka. Morele rozdzielić na dwie porcje. Jedną porcję zostawić do dekoracji, a drugą zmiksować na papkę. Do masła dodawać po łyżce moreli. Do utartej masy powoli wlewać 1 tężejącą galaretkę morelową rozpuszczoną w ¾ szklance wody. Dokładnie wymieszać i wylać na biszkopty. Włożyć do lodówki, by stężało. Trzy białka ubić na sztywną pianę z trzema łyżkami cukru i powoli wlewać tężejącą galaretkę wiśniową rozpuszczoną w szklance wody. Ubitą pianę wylewamy na masę morelową i ponownie wkładamy do lodówki. Morele obieramy ze skórki, drylujemy i kroimy w cienkie plastry układając je na biszkoptach. Galaretki morelowe rozpuszczamy i tężejące wylewamy na ciasto. Na drugi dzień ciasto wyjęłam z blaszki i włożyłam do pudełka, a pudełko z ledwością wsunęłam do dużej podróżnej walizki. Zajechałam do akademika i na szczęście ciasto pozostało nienaruszone, a przyjaciółka była wzruszona moim skromnym słodkim upominkiem. Po zajęciach Małgosia zaprosiła znajomych na kawę i pyszne ciasto.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz