W sobotę robiłam wielkie porządki w dokumentach. Gdzieś
położyłam skierowanie do ortopedy i nie mogłam znaleźć. Wyjęłam segregatory i
teczki z półki. Przy okazji mąż mi zrobił dodatkową półkę. Po kolei czytałam i
segregowałam dokumenty. Niepotrzebne wyrzucałam do przygotowanej reklamówki.
Zajęło mi to dwie godziny, ale byłam zadowolona, że w końcu mam wszystko na
swoim miejscu i oczywiście znalazłam
skierowanie. W niedzielę pojechaliśmy w odwiedziny do teściów na obiad i
na kawę. Trochę pomogłam przy obiedzie. Lubię rodziców męża, bo można z nimi
poważnie porozmawiać. Po obiedzie piliśmy kawę i teściowa poczęstowała nas
pysznym ciastem. Specjalnie zrobiła na nasz przyjazd. Do niego użyła moje
ulubione markizy śmietankowe z polewą czekoladową Dr. Gerarda .
Składniki na ciasto;2 łyżki mąki ziemniaczanej, 3 łyżki mąki tortowej, łyżka kakao, łyżki cukru, 2 jajka, łyżeczka proszku do pieczenia
Masa
½ l mleka, 2 budynie waniliowe, 4 łyżki cukru, cukier waniliowy, 10 dag masła ekstra, galaretka cytrynowa.
Wykonanie
Jajka ubijamy na puszystą masę. Mąki, kakao, proszek mieszamy. Delikatnie wsypujemy do masy ciągle mieszając. Przelewamy na wcześniej przygotowaną blaszkę z pergaminem. Pieczemy około 15 minut w temperaturze 180 stopni.
Masa
Budynie i cukier mieszamy w ¾ szkl mleka, a resztę gotujemy. Do gotującego mleka wlewamy budynie i gotujemy aż zgęstnieje. Wyłączamy i wsypujemy galaretkę mieszamy do całkowitego rozpuszczenia. Masło ucieramy i stopniowo dodajemy wystudzony budyń. Ciasto zdejmujemy z papieru i z powrotem wkładamy do blaszki. Na ciasto kładziemy połowę masy. Na masę markizy Dr. Gerarda i przykrywamy pozostałą częścią masy. Wierzch udekorowała drobnymi ciasteczkami maltikeks w ciemnej czekoladzie Dr. Gerarda. To ciasto jest najlepsze na drugi dzień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz