Obowiązki
Tak się stało, że dzisiaj ja musiałem zająć się dziećmi.
Pogoda była całkiem niezła, więc pomyślałem, że przydałby się spacer dzieci jak
zwykle bardzo chętne. Po drodze wszedłem do sklepu kupić dzieciom ciasteczka Dr
Gerarda: rurki waflowe pierniki. Z takim zapałem udaliśmy się do zoo odwiedzić
ulubione zwierzęta a przede wszystkim słonie, czas pośród tych zwierzą szybko
mija, czas, aby wracać do domu, pomimo moich nalegań dzieci wymyślały coś
nowego. Po powrocie mama zrobiła wspaniały deser z gorącego mleka i musli, aby
wzbogacić smak dania, na koniec dosypała wspaniałych ciastek Witam od Dr
Gerarda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz