czwartek, 18 lutego 2016

Runda wiosenna.

            Cześć, Zima odeszła już chyba na stałe. Zapanowało przedwiośnie a z nim wrócili do gry piłkarze. Znów w telewizji można oglądać mecze Ligi Mistrzów i Ligi Europy. Z przykrością przyznam, że moja ślubna jest nieco zła z tego powodu. Bywa, że w tygodniu oglądamy od trzech do pięciu meczy plus podsumowania. Kupujemy z synem na takie dni zapas słodyczy „dr Gerard”, wczoraj mieliśmy Rurki Waflowe Kokos. Są to jedne z rodziny nadziewanych rurek tej firmy. Jest, w czym wybierać. Oczywiście nasze Panie dzielą się z nami telewizorem a my w zamian słodyczami się rewanżujemy. I tak, co dwa tygodnie oraz każdy weekend. Tak się składa, że treningi Tomek ma w soboty i poniedziałki. Inaczej będzie, gdy wiosną wrócą na Orliki. Rozgrywki naszej ligi ruszają niebawem a zimą rozgrywamy turnieje halowe. Na takich imprezach jest wpisowe, które płacimy składkowo i dzieci mają obiad a dorośli kawę i słodki poczęstunek. Cały dzień meczy i kibicowania może zmęczyć. Piłkarze czekając na kolejny mecz, bywa to nawet godzina lub więcej, po prostu się nudzą i głupieją. A dorośli starają się utrzymać drużyny w ryzach. Duży plus, że nie marzniemy i nie pada nam na głowy. Inaczej jest w meczach ligowych Orlików. Chłopcy grają nie zwracając uwagi na pogodę. Tylko rodzice muszą wywalczyć założenie bielizny termoaktywnej z długimi rękawami i nogawkami. No i zawsze musimy mieć coś słodkiego do podjedzenia po meczu. Na ostatnim meczu miałem ciasteczka Kruche smak śmietankowy, wyprodukowane przez „dr Gerard”. Te pyszne kruche kakaowe herbatniki z śmietankowym nadzieniem, przypadły do gustu młodzieży i po minucie nie było nawet okruszków. Rodzice tylko ze smakiem spoglądali jak je wcinają. Sportowcy już wiedzą, że Tomek zawsze ma pyszne słodycze, już na zbiórce przedmeczowej dopytują się, co dzisiaj jemy?

                                               Pozdrawiam L K.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz