PRYNCYTORCIK
Moja
teściowa prócz robienia najpyszniejszych pierogów na świecie,
których potrafiłam robić z trzysta sztuk z rozmaitymi nadzieniami
to jeszcze piekła przeróżne ciasta. Jej popisowym ciastem był
tort warstwowy. Ciasto składające się z kilku warstw cieniutkich
biszkoptowego ciasta. Przekładało się go czekoladowym kremem.
Dzisiaj będąc w sklepie na zakupach zobaczyłam produkt
PRYNCYTORCIK dr Gerarda i on
właśnie zainspirował mnie do zrobienia podobnego ciastka tylko we
większym wydaniu. Od razu pomyślałam o torcie teściowej ale po
chwili zdałam sobie jednak sprawę, że chyba mam lenia na to aby
kilka spodów piec. Kupiłam wafle kwadratowe i zrobiłam masę i
polewę i będzie pyszny torcik prawie jak PRYNCYTORCIK. I tak
zużyłam do jego przygotowania, trzysta pięćdziesiąt gram cukru
pudru,trzysta pięćdziesiąt gram margaryny, trzy żółtka, pięć
łyżek mleka i dwie czubate łyżki ciemnego kakao, cukier
waniliowy, kieliszek wódki do ostrzejszego smaku, sto gram mlecznej
lub gorzkiej czekolady kto jak lubi i sto gram orzechów włoskich.
Jak wykonać bardzo prosto i szybko. Kakao rozpuszczamy w lekko
podgrzanym mleku, potem studzimy. Margarynę ucieramy z cukrem i
cukrem waniliowym na puszystą jednolitą masę. Potem dodajemy po
jednym żółtku i za każdym razem starannie mieszamy aby wszystko
się ładnie połączyło ze sobą. Dodajemy wcześniej przygotowane
kakao do tego kieliszek wódki, mieszamy. Teraz w moździerzu
ucieramy wyłuskane orzechy włoskie i dodajemy do kremowej masy.
Krem wymieszać a wafle lekko podsuszamy w piekarniku wtedy nam się
nie wyginają jak będziemy je przekładać. Zaczynamy przekładać
warstwy wafli i kremu. Sami regulujemy wysokość naszego tortu na
koniec rozpuszczamy czekoladę i polewamy wierzch ciasta. Do lodówki.
Pyszny i szybki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz