W pierwszym
tygodniu ferii córka państwa Kowalskich wraz z koleżankami miała plan by
pojechać do kina. Ustaliły, że dniem wyjazdu będzie środa. Tak więc w umówiony
dzień Kowalska obudziła się dość wcześnie aby przygotować się na czas. Do
śniadania mama podała jej pierniczki z przyprawami korzennym Dr Gerarda, które
bardzo lubiła. Wyszła piętnaście minut przed umówioną godziną ponieważ tyle
zajmowało jej dojście na dworzec kolejowy z którego miały pojechać do
sąsiedniego miasta. Film okazał się bardzo fajny. Dziewczynki rozmawiały o nim
przez całą drogę powrotną. Gdy dojechały do miasta w którym mieszkały Kowalska
zaprosiła swoje koleżanki do siebie. Okazało się, że pod nieobecność córki pani
Kowalska zrobiła ciasto, którym poczęstowała gości. Wypiek bardzo zasmakował
dziewczynkom więc jedna poprosiła o przepis. Oto co napisała pani Kowalska na
kartce.
Składniki:
3 budynie waniliowe
lub śmietankowe
1 litr mleka
Herbatniki Dr
Gerarda
Biszkopty Dr
Gerarda
Polewa:
1/3 kostki
margaryny
2 łyżki mleka
4 łyżki cukru pudru
2 łyżki kakao
Przygotowanie:
1. Na spodzie blaszki
wykładamy okrągłe biszkopty - ściśle. Jeśli zostaje miejsca z boku- możemy je
uzupełnić połówkami biszkoptów.
2. Przygotowujemy
budyń zgodnie z instrukcją na opakowania - tylko na 3 budynie - zużywamy
tylko 1 litr mleka a nie 1,5. Wylewamy gorący budyń na biszkopty.
3. Na wierzchu układamy herbatniki
4. Nakładamy polewę
5. Gdy ostygnie -
umieszczamy w lodówce po ok 1h - będzie idealne do krojenia.
6. Porcjujemy na
wielkość herbatników.
Polewa:
Rozpuszczamy
margarynę. Zdejmujemy ją z ognia dodajemy mleka i cukru pudry. Mieszamy aż
uzyskamy jednolitą masę. Jeśli będzie się trudno mieszać lub masa będzie za
gęsta - podgrzewamy. Dodajemy kakao i mieszamy. Wylewamy gorącą, płynną
masę od razu na ciasto
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz