poniedziałek, 22 lutego 2016

Ne ma jak czekolada.

Nie ma jak czekolada.


Najlepsza na świecie na różne kłopoty i duże lub małe smutki. Na jesienną lub zimową chandrę. Dzisiejsza pogoda bardziej jesienna, pochmurno, deszczowo i bardzo wietrznie. Rano wcześnie zaczynamy zajęcia w szkole muzycznej i kiedy wyszliśmy myślałam, że ten dzisiejszy huragan nas zmiecie z ziemi lub nas uniesie do góry razem z instrumentem. Po pięciu minutach drogi już miałam serdecznie dość zaczynającego się tygodnia. Kiedy wróciłam do domu doszłam do wniosku, że dzisiaj same ciastka PASJA i kilka ZWIERZAKÓW od dr Gerarda nawet te najlepsze moje ulubione same nie wystarczą. Potrzeba di nich czegoś specjalnego. Najlepiej zrobię gorącą czekoladę z dodatkami. I tak aby uzyskać pyszny napój czekoladowy należy do rondelka wlać dwie szklanki mleka, dodać pięć łyżek śmietany kremówki oraz jedną trzecią łyżeczki kawy rozpuszczalnej. Do tego wkładamy połamane kawałki mlecznej oraz gorzkiej czekolady. Mieszamy powoli podgrzewając do rozpuszczenia się czekolad. Nie można jej przegotować. Nalewamy ją do kubeczka i mamy pyszna słodką i aromatyczną czekoladę. Jak ktoś lubi i ma ochotę może nałożyć na wierzch bitą śmietanę ale to już nie będzie wersja prawie fit tylko duża bomba kaloryczna gotowa. Ja jak porządnie zmarznę dosłownie na małym czubeczku łyżeczki dodaję pieprzu cayenne chili. Na pewno nas rozgrzeje i poprawi nam nastrój w taką smutną pogodę a do tego przepyszne ciasto dr Gerarda i wtedy dopiero możemy '”cieszyć się słodką chwilą” Na pewno jak od czasu do czasu tak rozpoczniemy tydzień wszystko lepiej będzie nam się układać i wszystko co zaplanujemy się dokona. Lepiej spieszyć się powoli. Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz