piątek, 19 lutego 2016

„Szaleństwa Walentynkowe w Kołobrzegu”


Pan Marek tradycyjnie jak co roku zorganizował turnus Walentynkowy w  Kołobrzeskim ośrodku sanatoryjnym. Również w tym roku tygodniowy pobyt cieszył się powodzeniem, gdyż był pełen stan osobowy.

Od poniedziałku do piątku imprezy wieczorne organizowane były poza ośrodkiem. Dopiero sobotni wieczór zarezerwowany był w stołówce ośrodka na bal Walentynkowy.

Po wcześniejszej kolacji panie kelnerki, zrobiły przemeblowanie stolików na rzecz parkietu do tańca. Stoły przykryły białymi obrusami i na każdym stoliku wazonik z namalowanymi dwoma serduszkami oczywiście czerwonymi i gustownym bukiecikiem w środku.

Na stołach poustawiane przekąski, zakąski, dania na gorąco, napoje i soki. Po wstępnej części balu panie kelnerki roznosiły na stoliki słodkości pod wszelką postacią, na początek pierwsze na stolikach stanęły desery „Zapiekane owoce z PIERNICZKAMI” oczywiście w kształcie serduszek, gdyż tego dnia nie było mowy o innych kształtach. Obok również stanęła patera z PIERNICZKAMI Dr Gerarda, jak później pani kelnerka zdradziła słodką tajemnicę.

Po ceremonii roznoszenia wszelkich słodkości na stoły, na koniec wjechał duży tort dwa serca nałożone połówkami na siebie.

Po ceremonii życzeń z ust pana Marka dla wszystkich zakochanych podzielono tort między wszystkich uczestników, był bardzo dobry ale na uznanie zasłużył deser „Zapiekane owoce z PIERNICZKAMI” znaleziony przez panią kucharkę na stronie Dr Gerarda w dziale „Deseroteka”.

Wszyscy zajadali się deserem i bawili się do późnych godzin nocnych.

Panie kucharki po cichu stwierdziły, iż stanowczo za mało przygotowały „Zapiekanych owoców z PIERNICZKAMI”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz