Cześć,
witam Was w środowe południe. Pięknie świeci słoneczko, wiaterek wieje, a
chwilami sypie śnieg. Typowo marcowa pogoda. Zanim wyszedłem do lekarza
pediatry, wypiłem z mamą kawę i przegryzłem „wit’AM” ciastka na dobry dzień od „dr
Gerard”. Korzystając z tego, że babcia może zostać z wnukiem, wyskoczyłem na
pocztę po list polecony. A w nim, PIT od pracodawcy, na który czekałem. Każdej
zimy czekamy na rozliczenia, aby wiedzieć ile będzie zwrotu i czy starczy na
wakacje. To się nazywa planowanie z wyprzedzeniem. Więc zima to nie tylko białe
szaleństwo czy ferie, ale również czas na ustalenie budżetu na cały rok. Wiadomo,
że nie wszystko można przewidzieć i nie na każdy wydatek się przygotować. Na przykład
w poniedziałek popsuł się piekarnik. Muszę zgłosić i umówić się z mechanikiem.
Żona się zmartwiła, bo nie mogła upiec ciasta na imieniny córki. Pocieszałem ją,
że można kupić ciastka z szerokiej oferty „dr Gerard” lub wybrać przepis z ich
strony. Tam znajduje się Deseroteka i można tam znaleźć przysmaki bez
pieczenia. W oko wpadły jej „Shake waniliowy z Markizami Mafijnymi” i „Mus
czekoladowy z kokosową niespodzianką”. Do którego potrzebne są PryncyPałki
kokosowe firmy „dr Gerard”. Można zrobić we własnym domu przysmaki niczym z
amerykańskiej restauracji. I przynajmniej będziemy wiedzieli, co w nich jest. Nasze
dzieci lubią odwiedzać te miejsca, i lubią mleczne koktajle. Więc sukces
murowany. Aby było realistycznie można dokupić niewielką zabaweczkę lub
książeczkę i będzie zestaw Happy Home. W oczach wszystkich maluchów zostaniemy
bohaterami we własnym domu, jak w reklamie telewizyjnej. A dla mnie, będącego
na diecie zostaną wit’AM i krakersy.
Pozdrawiam
L K
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz