środa, 24 lutego 2016

Zostać mistrzem we własnym domu.

            Cześć, witam Was w środowe południe. Pięknie świeci słoneczko, wiaterek wieje, a chwilami sypie śnieg. Typowo marcowa pogoda. Zanim wyszedłem do lekarza pediatry, wypiłem z mamą kawę i przegryzłem „wit’AM” ciastka na dobry dzień od „dr Gerard”. Korzystając z tego, że babcia może zostać z wnukiem, wyskoczyłem na pocztę po list polecony. A w nim, PIT od pracodawcy, na który czekałem. Każdej zimy czekamy na rozliczenia, aby wiedzieć ile będzie zwrotu i czy starczy na wakacje. To się nazywa planowanie z wyprzedzeniem. Więc zima to nie tylko białe szaleństwo czy ferie, ale również czas na ustalenie budżetu na cały rok. Wiadomo, że nie wszystko można przewidzieć i nie na każdy wydatek się przygotować. Na przykład w poniedziałek popsuł się piekarnik. Muszę zgłosić i umówić się z mechanikiem. Żona się zmartwiła, bo nie mogła upiec ciasta na imieniny córki. Pocieszałem ją, że można kupić ciastka z szerokiej oferty „dr Gerard” lub wybrać przepis z ich strony. Tam znajduje się Deseroteka i można tam znaleźć przysmaki bez pieczenia. W oko wpadły jej „Shake waniliowy z Markizami Mafijnymi” i „Mus czekoladowy z kokosową niespodzianką”. Do którego potrzebne są PryncyPałki kokosowe firmy „dr Gerard”. Można zrobić we własnym domu przysmaki niczym z amerykańskiej restauracji. I przynajmniej będziemy wiedzieli, co w nich jest. Nasze dzieci lubią odwiedzać te miejsca, i lubią mleczne koktajle. Więc sukces murowany. Aby było realistycznie można dokupić niewielką zabaweczkę lub książeczkę i będzie zestaw Happy Home. W oczach wszystkich maluchów zostaniemy bohaterami we własnym domu, jak w reklamie telewizyjnej. A dla mnie, będącego na diecie zostaną wit’AM i krakersy.

                                                           Pozdrawiam L K

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz