Umykający czas najlepiej widać po dzieciach i tak wydawałoby
się niedawno woziło się maleństwo w wózku i nie tylko. Właśnie w lutym Marcelina
wkroczyła w dorosłość, miesiąc wcześniej otrzymałem zaproszenie na kameralne
przyjęcie organizowane w domu.
W teraźniejszych czasach młodzi-dorośli na prezent wolą
pieniądze, dlatego nie wyróżniałem się od innych. Kupiłem odpowiednią kartę z
życzeniami do karty włożyłem odpowiedni wkład i wyruszyłem do Radomia. To
skromne przyjęcie zrobiła wraz z kończącymi się feriami.
Chrześnica mieszka z mamą i już dzień wcześniej poczyniły
przygotowania, nie szykowały aż tak dużo gdyż raptem na urodzinach miało nas
być pięcioro. Marcelina od samego rana krzątała się po kuchni przygotowując
przekąski, zakąski, sałatki, desery i kilka innych ciekawostek.
W trakcie przygotowań zdradziła, iż jakiś czas temu kupując
opakowanie PRYNCYPAŁEK odkryła nowego producenta słodyczy tj. Dr Gerarda, wraz
z jego stroną internetową.
Dzięki stronce Dr Gerarda, a bardziej zamieszczonej na niej „Deserotece” wybrała
pomysły na desery na urodziny. Oprócz kupnego tortu przygotowuje dwa desery i pierwszy to: „Deser lodowy z
domowym sosem z gorzkiej czekolady z miksem KRUCHYCH CIASTECZEK i RUREK
WAFLOWYCH”, a drugi: „Semifredo czekoladowo-śmietankowe z PRYNCYTORCIKIEM”.
Była przeszczęśliwa, iż mogła sama zrobić desery, a nie iść
na łatwiznę i kupić.
Na umówioną godzinę przyszły przyjaciółka z mamą złożyły
życzenia jubilatce wręczyły prezent i zasiedliśmy do stołu, ale najpierw odśpiewaliśmy
tradycyjne 100 LAT w dalszej kolejności jubilatka prężyła swoje płuca do
osiemnastu świeczek.
Bardzo miło i wesoło spędziliśmy wieczór delektując się
wybornymi deserami i pozostałą resztą smacznych potraw.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz