wtorek, 23 lutego 2016

„Osiemnastka chrześnicy”


Umykający czas najlepiej widać po dzieciach i tak wydawałoby się niedawno woziło się maleństwo w wózku i nie tylko. Właśnie w lutym Marcelina wkroczyła w dorosłość, miesiąc wcześniej otrzymałem zaproszenie na kameralne przyjęcie organizowane w domu.

W teraźniejszych czasach młodzi-dorośli na prezent wolą pieniądze, dlatego nie wyróżniałem się od innych. Kupiłem odpowiednią kartę z życzeniami do karty włożyłem odpowiedni wkład i wyruszyłem do Radomia. To skromne przyjęcie zrobiła wraz z kończącymi się feriami.

Chrześnica mieszka z mamą i już dzień wcześniej poczyniły przygotowania, nie szykowały aż tak dużo gdyż raptem na urodzinach miało nas być pięcioro. Marcelina od samego rana krzątała się po kuchni przygotowując przekąski, zakąski, sałatki, desery i kilka innych ciekawostek.

W trakcie przygotowań zdradziła, iż jakiś czas temu kupując opakowanie PRYNCYPAŁEK odkryła nowego producenta słodyczy tj. Dr Gerarda, wraz z jego stroną internetową.

Dzięki stronce Dr Gerarda, a bardziej  zamieszczonej na niej „Deserotece” wybrała pomysły na desery na urodziny. Oprócz kupnego tortu przygotowuje  dwa desery i pierwszy to: „Deser lodowy z domowym sosem z gorzkiej czekolady z miksem KRUCHYCH CIASTECZEK i RUREK WAFLOWYCH”, a drugi: „Semifredo czekoladowo-śmietankowe z PRYNCYTORCIKIEM”.

Była przeszczęśliwa, iż mogła sama zrobić desery, a nie iść na łatwiznę  i kupić.

Na umówioną godzinę przyszły przyjaciółka z mamą złożyły życzenia jubilatce wręczyły prezent i zasiedliśmy do stołu, ale najpierw odśpiewaliśmy tradycyjne 100 LAT w dalszej kolejności jubilatka prężyła swoje płuca do osiemnastu świeczek.

Bardzo miło i wesoło spędziliśmy wieczór delektując się wybornymi deserami i pozostałą resztą smacznych potraw.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz