Poranny pośpiech
Nie jestem zwolennikiem wczesnego wstawania, gdy niema
wyboru musimy się przystosować. Poranna kawa, śniadanko zrobione na szybko,
kawę zazwyczaj piję w pośpiechu poranna toaleta. To wszystko o tak wczesnej
porze niezbyt wprowadza mnie w dobry nastrój, po zrobieniu zwyczajnych kanapek
zabieram cos słodkiego z firmy Dr Gerard tym razem były to” wafle pryncypałki
oblane ciemną czekoladą. Gdy posiadam to wszystko w swoim plecaku zazwyczaj
biegiem ruszam na pobliski autobus, tym razem musiałem się wrócić po parasol
deszcz tak padał, że bez parasola przemókł bym całkowicie. Do przystanku nie
mam zbyt daleko ale dzisiaj miałem pechowy dzień autobus już odjechał,
rozglądając się nieporadnie zauważyłem kolegę z zakładu pracy, a był on swoim
ałtem więc dojechaliśmy na czas
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz