piątek, 26 lutego 2016

Poranny pośpiech


Poranny pośpiech

 

Nie jestem zwolennikiem wczesnego wstawania, gdy niema wyboru musimy się przystosować. Poranna kawa, śniadanko zrobione na szybko, kawę zazwyczaj piję w pośpiechu poranna toaleta. To wszystko o tak wczesnej porze niezbyt wprowadza mnie w dobry nastrój, po zrobieniu zwyczajnych kanapek zabieram cos słodkiego z firmy Dr Gerard tym razem były to” wafle pryncypałki oblane ciemną czekoladą. Gdy posiadam to wszystko w swoim plecaku zazwyczaj biegiem ruszam na pobliski autobus, tym razem musiałem się wrócić po parasol deszcz tak padał, że bez parasola przemókł bym całkowicie. Do przystanku nie mam zbyt daleko ale dzisiaj miałem pechowy dzień autobus już odjechał, rozglądając się nieporadnie zauważyłem kolegę z zakładu pracy, a był on swoim ałtem więc dojechaliśmy na czas

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz