niedziela, 7 lutego 2016

Weekendowy wypad.

Weekendowy wypad.



Weekendowy wiosenny wypad. Dzisiaj pogoda wiosenna, słońce obudziło nas swymi promieniami, ptaszki za oknem radośnie ćwierkały. Jak pięknie aż chce się uśmiechać sama do siebie. Mam tyle energii rodzinka wstaje zróbmy sobie jakiś fajny wypad nad jezioro proponuję. Nie ma sprzeciwu każdy w pierwszy tak piękny dzień po mroźnej zimie skorzystałby z takiej propozycji. Najpierw oczywiście śniadanie, mała czarna kawka z dawką przepysznych rurek waflowych z kremem z mlecznej czekolady DR GERARDA. Najgorszy moment wyprawy to zebrać wszystkich i wszystko czyli spakowanie plecaków. Do tego termos z herbatą, mały koc aby móc się rozkoszować promykami słońca siedząc na pomoście no i najważniejszy członek rodziny czyli nasz czworonożny przyjaciel pies też musi być przed wyjściem uczesany. Tak dobiliśmy do godziny jedenastej dojazd na miejsce i była już dwunasta w południe. Cali szczęśliwi wysiedliśmy i powędrowaliśmy nad jezioro. Pies już szalał radonie machając ogonem, biegał od jednego do drugiego. Ja z kocem na pomost wygrzewam się po zimie i łapię pierwsze promyki. Dzikie kaczki i dwa łabędzie zrobiły sobie przystanek i głośno gęgały zapowiadając szybki powrót wiosny. Aby lepiej „ cieszyć się tą słodką chwilą” relaksu trzeba wyciągnąć termos z herbatą i smakować na łonie natury przepyszne Pasja wiśnie. Potem długi spacer brzegiem jeziora, podziwialiśmy piękne widoki, skrzące się słońce w tafli roztapiającego się jeziora. Podglądaliśmy ptaki, które udało nam się zobaczyć oraz stado saren. Niesamowite wrażenie. Po bobrach pozostały jedynie nagryzione pnie drzew. Piesek poznawał si z innymi pieskami choć w jednym przypadku było dość groźnie. Spędziliśmy wspólnie fantastyczną niedzielę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz