środa, 31 sierpnia 2016

Wolne popołudnie



      Dzisiaj wyjątkowo zrobiłam sobie wolne od pracy, to że moje godziny pracy są nieregularne mogę sobie od czasu do czasu pozwolić na dzień wolny w tygodniu. Tak więc od rana mogłam rozkoszować się cudowną pogodą. Przyjemnie było od rana zabrać się za wszystkie zaległości domowe i skończyć przed południem, żeby mieć czas wolny dla siebie. Po zasłużonym zapracowany poranku, usiałam z kawą na tarasie mojego domu i cieszyłam się chwilą spokoju i błogiej ciszy. A towarzystwa dotrzymywał  mi mój ukochany pies, który tylko czekał aż będziemy mieli tylko chwilę dla siebie. Z tą chwilą wiązała się również słodka pokusa, która jakby nie było należała się mnie po wykonanej domowej pracy. Kolejny raz nie zawiodłam się na słodkościach Dr Gerarda, które tak lubię. Listki deserowe i pryncypałki były wyśmienite i idealnie wkomponowały się w mój nastrój i moment odpoczynku. Oby więcej takich chwil, tego i sobie i Wam życzę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz