piątek, 19 sierpnia 2016

„Tarta z pomarańczą u sąsiadki.”


Kilka dni temu, zapukałem do sąsiadki z zapytaniem, czy czegoś nie potrzebuje z miasta, gdyż wybieram się na grubsze zakupy.

Miałem nosa, ponieważ szanowna sąsiadeczka siedziała przy kawie i czymś co wyglądało na PRYNCYPAŁKI i LISTKI DESEROWE. Usiadłem na chwilę przy stole, gdyż pani Wanda postanowiła skorzystać z mojej propozycji i zastanawiała się nad listą zakupów. Zapytała, skoro już jestem, czy dotrzymam jej towarzystwa przy kawie.

Widząc słodycze na talerzu, nie sposób było odmówić, więc zrobiła kawę.

Częstując się wyłożonymi na talerzyku ciastkami, potwierdziłem tożsamość PRYNCYPAŁEK i LISTKÓW DESEROWYCH Dr Gerarda. Były świeżutkie i rozkoszne w smaku.

Sporządzając listę zakupów, spojrzała na paterę z owocami, a leżało na niej kilka pomarańczy i wyznała, że ostatnio kupiła trochę więcej z myślą, iż szybko znikną, ale pomyliła się.

Po chwili namysłu, zaproponowałem bardzo ciekawą stronkę internetową Dr Gerarda, na której znajduje  się „Deseroteka”, a na niej wiele ciekawych przepisów na desery. Między innymi jest przepis na deser z udziałem pomarańczy tj. „Tarta mocno czekoladowa z pomarańczą”.

Niby pomarańcz, ale w innym wydaniu zawsze istnieje większe prawdopodobieństwo, iż zostanie zjedzony, a nie wyrzucony. Po moim wyjściu, sąsiadka zabrała się za przegląd strony Dr Gerarda, aby sprawdzić, czy wszystkie składniki posiada w domu.

Wychodząc od sąsiadki, wprosiłem się na wieczór na gotowy wypiek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz