wit’AM
serdecznie, ostatni wakacyjny weekend za nami. Pogoda dopisała. Mogliśmy poszaleć.
Dzieci były zachwycone. W sobotę po obiedzie postanowiliśmy się popluskać. Zapakowaliśmy
prowiant do auta i w drogę, nad pobliskie jezioro. Dobrze, że wzięliśmy
Krakersy kanapki paprykowe, bo na miejscu spotkaliśmy nasze kochane kuzynki i
wszystko zjedliśmy. Już na parkingu poznaliśmy ich samochód. Moja żona
postanowiła wypożyczyć kajak. Miała już doświadczenie z tego typu rozrywką,
więc każdy z nas odważył się z nią popłynąć. Ja po odbiciu od brzegu, uznałem,
że to nie moja bajka i wysiadam. Trochę to potrwało, bo musieliśmy zawrócić. Gdy
znalazłem się na stałym lądzie i gdy już mną nie kołysało, postanowiłem iść do
kawiarni na jakąś przekąskę. Za to małolaty były zachwycone kajakiem. W niedzielę
postanowiliśmy z samego rana jechać do JuraParku. To już dalsza wycieczka i na
prawie cały dzień. Nie mogliśmy być tam do wieczora, ponieważ na kolację zostaliśmy
zaproszeni do znajomych na wieś. Z samego rana wyszedłem do bankomatu i po
słodycze „dr Gerard”. U dinozaurów byliśmy po godzinie jazdy z nawigacją. Spacerek
po drodze dydaktycznej zajął nam kolejną godzinę, potem kino 5D, muzeum i
nastał szał. Plac zabaw i lunapark. Z krótką przerwą na obiad. Po czterech
godzinach kręcenia się, ściganie, pływania i wielu innych zabaw wróciliśmy do
domu. Tylko po to by się wykąpać, przebrać i jechać na grill. Musiałem się cofnąć,
bo zapomnieliśmy ciasta na krakersach. Był to nasz wkład w wieczorne spotkanie
w ogrodzie. Oczywiście ciasto przygotowała żona już w sobotę, aby dobrze się
schłodziło i aby było pyszne. Dlatego nad wodę w sobotę jechaliśmy po obiedzie.
Ciasto okazało się strzałem w dziesiątkę, „Krakersy classic” idealnie do niego
pasowały. Wszyscy mimo pełnych brzuchów zajadali się nim. Była to Napoleonka:
Skład:
- 2 paczki Krakersów classic „dr Gerard”
Masa
- 5 szklanek mleka
- ¾ szklanki cukru
- 1 op. cukru waniliowego
- 1 kostka margaryny
- 1 budyń waniliowy
- 4 żółtka
- 1 szklanka mąki pszennej.
Cukier puder do posypania.
Przygotowanie:
Połowę mleka zagotować z cukrem
waniliowym i margaryną. Resztę mleka wymieszać z budyniem, mąką, żółtkami a
następnie wlać do gotującego się mleka. Masę gotować, mieszając. Blaszkę
wyłożyć papierem, ułożyć warstwę „Krakersów classic”, wylać gorący krem i
przykryć drugą warstwą krakersów. Całość posypać cukrem pudrem i wystudzić. Przechowywać
w lodówce aby masa była twarda.
Polecam
Wszystkim to ciasto na krakersach oraz JuraPark. Pozdrawiam L K
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz