Spotkanie po latach
Jakiś czas temu na jednym z portali społecznościowych odnalazłam swoich kuzynów. Rozstaliśmy się jako dzieci. Oni wyjechali dokądś i nasz kontakt się urwał. Od tego czasu minęło prawie 30 lat. Mieszkali w różnych częściach Polski, a nasze numery telefonów stacjonarnych już dawno przestały być aktualne. Internet połączył nas ponownie. Od roku składaliśmy sobie życzenia świąteczne i noworoczne przez telefon, ale to nie było wystarczająco satysfakcjonujące . Właśnie w ten weekend odwiedzili nas w moim rodzinnym domu. Spotkanie było bardzo wzruszające. Tak naprawdę poznaliśmy się po raz drugi. Ponownie uczyliśmy się siebie nawzajem. Mama rozpłakała się z radości, przy okazji poznała kolejnych członków rodziny jej brata. Kuzynowie to przecież dorośli ludzie i mają już własne rodziny. Na tak szczególną okazję przygotowaliśmy wystawny obiad i przepyszną tartę z pomarańczą. Deser smakował rewelacyjnie. Przepis na ten wyborny smakołyk możecie znaleźć na stronie deseroteki Dr Gerarda. Nie zapomniałam również o świeżutkich Kremisiach. Miło nam się gawędziło. Przez całe popołudnie wspominaliśmy śmieszne sytuacje z dzieciństwa, oglądaliśmy stare zdjęcia. No i jak zawsze czas zbyt szybko minął. Podczas pożegnania znowu były łzy i zapewnienia o trwałym już kontakcie. Z wielką radością odnowiłam ten kontakt i cieszę się z poznania żon moich dwóch kuzynów. Mam nadzieję, że teraz razem zadbamy o naszą rodzinną więź. Jest to dla mnie bardzo ważne, a z wiekiem staję się coraz bardziej sentymentalna. Przy okazji jest to świetna opcja na smakowite popołudnie lub wieczór przy kawie i słodyczach. I nie potrzeba wówczas żadnych dodatkowych tłumaczeń dlaczego znów się raczę słodkościami. Odnawianie więzi rodzinnych jest ważne i słodkie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz