Kolejny dzień imprezowania. Najpierw piknik potem
balanga u Rysia, a teraz imprezka u Hubiego.
Będąc jeszcze u Rysia obiecałem koleżance zajść na
skromną imprezę urodzinową w niedzielę. Można by rzec dwie okoliczności
połączone w jedną uroczystość- urodzinki i pójście do pierwszej klasy.
Koleżanka kiedyś natrafiła na PRYNCYPAŁKI Dr Gerarda i czytając informacje
zawarte na opakowaniu, wyczytała adres do strony internetowej na której odkryła
DESEROTEKĘ! Kilka dni wcześniej wertowała stronkę Dr Gerarda w poszukiwaniu
czegoś ciekawego na powyższą okoliczność i dla siedmiolatka. Najbardziej wpadł
jej w oko przepis na „KREMISIOWĄ CHATKĘ”.
Nie namyślając
się długo, gdyż pierwszy pomysł zawsze najlepszy, spisała produkty i poszła na
zakupy.
Wracając do
niedzieli! Po drodze od kolegi wstąpiłem do marketu na drobne zakupy typu:
WITAMINKI TRUSKAWKA, WITAMINKI JABŁKO Dr Gerarda i do tego piórnik wyposażony w
cały kompletny zestaw dla pierwszoklasisty.
Po południu
udałem się do Hubiego. Widząc mnie w wejściu wydobył okrzyk radości i podszedł
aby przywitać się. Złożyłem życzenia i wręczyłem skromny prezent, który
natychmiast rozpakował, gdyż ciekawość brała górę.
Usiedliśmy do
stołu aby skosztować „KREMISIOWEJ CHATKI” deseru z deseroteki Dr Gerarda. Chatka
smakowicie wyglądała, a zapewniam jeszcze wyborniej smakowała. Na stole jeszcze
do wyboru były WITAMINKI TRUSKAWKA, WITAMINKI JABŁKO i na dodatek LISTKI
DESEROWE Dr Gerarda, sama przyjemność rozkoszowania się tak pysznymi
słodkościami.
Po słodkiej
ceremonii nastąpiła ceremonia prezentowania wszystkich przyborów szkolnych, a
było tego całe mnóstwo, gdyby chciał zapakować to wszystko w plecak to zapewne
potrzebowałby jeszcze dwóch albo trzech takich samych plecaków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz