Dzień
dobry. Siedzę sam w pokoju, dzieci odstawiłem do babci. Mogę napisać, jakie są
ulubione ciastka dzieci. Moje obserwacje prowadziłem od kilku lat. Od momentu,
gdy Tomek poszedł do przedszkola. I porównywałem z latami mojego dzieciństwa. Za
moich szkolnych lat nie było lekko ze słodyczami. Owoce typu pomarańcza czy
banany były w okresie świątecznym. Teraz każdy owoc nawet ten najbardziej egzotyczny
mamy na wyciągnięcie ręki. W ciastkarniach mogliśmy kupić eklery, drożdżówki
oraz Amerykany. W sklepach nie mieliśmy dużego wyboru, jakieś batony nadziewane
i ulubione wafle Teatralne. W domu najczęściej jedliśmy wypieki mamy a ulubione
ciastka piekła Ciocia. Miała do tego talent. Mogliśmy wybrać: kruche ciastka
przez maszynkę, ciasteczko kakaowe lub białe z cukrem kryształem. Największa radość
była, gdy Tata lub Mama przynieśli tzw. „Paczki” z zakładu pracy, w których mogliśmy
znaleźć „Delicje”. Do naszych przysmaków możemy również zaliczyć oranżadę w
woreczku i watę cukrową. Wata wróciła na rynek a co do napoju w woreczku, to
moje dzieci nie mogą tego sobie wyobrazić.
Co
zaobserwowałem w trakcie spotkań z dziećmi? Dzieci już nie cieszą się z każdego
cukierka czy wafelka. Sugerują się reklamami w TV oraz bonusami związanymi z
ulubionymi bajkami. Może to być naklejka, tatuaż czy krążek. Dzieci nie znają ciast
z własnego wypieku. Doszło do tego, iż pociechy sugerują się producentami. Moja
dwójka uwielbia produkty "dr Gerard”, które są świeże, smaczne, mają ciekawe
kształty i atrakcyjne opakowania. Do ulubionych ciastek dzieci należą Kremisie
i Zwierzaki oraz Witaminki. Dodam, że dzieci w przedszkolu, gdy miały do wyboru
biszkopty i Kremisie, wybierały te drugie. Gdy były wafelki w czekoladzie i bez
to z talerzyka zniknęły te czekoladowe. Jedynie Rurki waflowe są ulubionymi
ciastkami wszystkich dzieci. Nawet tych trzydziesto i czterdziesto a nawet
pięćdziesięcioletnich :-).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz