piątek, 12 sierpnia 2016

„Ciasto na KRAKERSACH na rodzinnym zjeździe”


W minioną sobotę z zachodniopomorskiego na kujawy przyjechał kuzyn z żoną i córką.

Po drodze wstąpili do Lichenia, skoro nadarzyła się okazja, a tym bardziej, że dawno nie byli. Siostra już od tygodnia czyniła przygotowania na przyjazd. W wolnej chwili ruszyła na poszukiwanie fajnego deseru i natrafiła na stronę internetową Dr Gerarda. Pusty śmiech ją ogarnął jak spojrzała na zakupione wcześniej na rodzinny zjazd opakowania KRAKERSÓW CLASSIC, KRAKERSY KANAPKI PAPRYKOWE, PRECELKI w POLEWIE KAKAOWEJ, na każdym opakowaniu widniało logo „Dr Gerard”.

Wertując DESEROTEKĘ szukała jakiegoś deseru pod kątem KRAKERSÓW i znalazła „Przekładaniec serowy z KRAKERSAMI i oliwkami”. W sam raz na spotkanie rodzinne po latach.

Siostra korzystając z rezerwy czasowej, którą kuzyn przeznaczył na odwiedziny i zwiedzanie Sanktuarium w Licheniu, wybrała się na zakup produktów do deseru z deseroteki Dr Gerarda. Kupiła również mięso na grilla, napoje owocowe i wyskokowe.

Około szesnastej zajechali pod domek, przywitaliśmy się i wszyscy radośni ze spotkania, do którego w końcu doszło, usiedliśmy do stołu ustawionego na świeżym powietrzu w ogródku.

Na czas rozpalenia grilla, siostra zrobiła kawę i zaserwowała świeży nabytek tj. Deser z Deseroteki „Przekładaniec serowy z KRAKERSAMI i oliwkami”. Delektując się wybornym deserem i pozostałymi słodkimi wyrobami Dr Gerarda, wspominaliśmy dawne czasy tj. szalone i zwariowane wakacje u dziadków. Grillując całe popołudnie, aż do późnego wieczoru, spędziliśmy czas w rodzinnej atmosferze i na dodatek przy muzyce na trawnikowym parkiecie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz