Ostatnio moje wnuki namówiły mnie, abym upiekła im coś dobrego.
Pytam ich , a wy co byście chcieli żeby wam zrobić? Zosia zaczęła mi opowiadać, że wczoraj była u swojej koleżanki i jej mama zrobiła ciasto Chatka Baby Jagi. Zaczęłam szukać w internecie tego przepisu na Chatkę Baby Jagi i znalazłam dosyć ciekawy przepis.
Poszłyśmy z Zosią z samego rana do sklepu, żeby kupić produkty do naszego ciasta. Idąc między regałami Zosia wypatrzyła ciastka Kremisie dr Gerarda i zawołała.
Babciu zamiast chatki Baby Jagi zróbmy kremisiową chatkę. Bardzo mi się spodobał ten pomysł, przecież te ciastka Kremisie dr Gerarda będą wspaniale nadawać się do naszej kremisiowej chatki.
Zrobiłyśmy pyszną masę serową, aby ją jakoś urozmaicić dodatkowo pokruszyłyśmy ciastka listki deserowe dr Gerarda i delikatnie wymieszałyśmy.
Jędrek na folii rozłożył 3 rzędy ciastek Kremisiów po 5 sztuk wzdłuż, Zosia wyłożyła na nie masę, a ja uformowałam nasz kremisiowy domek.
Ciasto trzeba było włożyć na kilka godzin do lodówki, aby stężało, a dzieciaki nie mogły się doczekać i cięgle pytały, babciu długo jeszcze?.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz