Nowy pomysł
Niedawno, w jednym z marketów, jakaś firma reklamowała swój nowy produkt. Rzecz dotyczyła nowego proszku do prania. Otóż, przy zakupie proszku już istniejącego na rynku był dołączony kupon, który chętni mogli wypełnić i otrzymać w zamian bezpłatną próbkę nowego produktu. Tak sobie pomyślałam, że fajnie by było, gdyby firma Dr Gerard również w ten sposób chciała reklamować swoje nowe ciasteczka. Chętnie kupujemy już te znane i sprawdzone, ale byłoby super dostać malutką próbkę typu dwa małe ciasteczka na spróbowanie z nowej serii słodkości. Ja poszłabym dalej i do opakowań kruchych ciasteczek np. śmietankowych lub kakaowych dołączyłabym krótki ciekawy przepis z deseroteki na wykorzystanie tego wyrobu w inny sposób. Często jest tak, że sama nazwa produktu nie wystarczy. Czasem nie wiadomo czy pod nazwą reklamowanego ciasteczka kryją się wafelki, biszkopty, czy może jakieś markizy? Tak jak ja kupując regularnie produkty z firmy Dr Gerard pilnie śledzę nowości i często przeglądam i korzystam z przepisów na stronie deseroteki, tak inny jeszcze nie zdecydowany klient nie wie po prostu z jakim ciastkiem ma do czynienia (mam tu na myśli np. Pychotki, Baletki, czy Choco cool). Jestem przekonana, że dołączona samoprzylepna karteczka z przepisem na wykorzystanie danych ciasteczek przyniosłaby firmie sporą grupę dodatkowych konsumentów. Te przepyszne ciasteczka witaminki jabłko i witaminki truskawka są wprost uwielbiane przez dzieci. Z pomysłowości rodziców można wprost wyczarować cuda z takich ciasteczek. Nie wątpię, że wielu z nas korzysta regularnie z pomysłów zamieszczonych na deserotece, ale nie każdemu chce się szukać czegokolwiek w Internecie. Łatwiej jest po prostu przeczytać dołączoną do opakowania karteczkę i zdecydować spontanicznie o przygotowaniu czegoś wyjątkowego. Tak powstają najfajniejsze desery, a do tego jeszcze długo wspominane przez całą rodzinkę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz