Każdy z nas ma w rodzinie, czy to bliższej czy też dalszej dzieci. Jak wszyscy wiemy maluchy i starszaki przepadają za słodkościami. W nadchodzący weekend ma mnie odwiedzić gromadka kochanych urwisów, a że moje dzieci już dawno wyrosły z mojego dowodu osobistego, nie ma w naszym domu ąż tylu słodkości, żeby wystarczyło dla tych małych łasuchów. Tak więc postanowiłam im zrobić słodką niespodziankę, a mianowicie : wybrałam się na zakupy i kupiłam wszystko to co dzieci lubią najbardziej, dla maluszków dużo kremisie Dr Gerarda, dla tych nieco starszych ciasteczka kakaowe i krakery, nie zapomniałam również o nas, tych najstarszych, dla nas najlepsze były pryncypałki i precelki w polewie kakaowej. Najważniejsze jednak było dla mnie zadowolenie najmłodszego pokolenia, ponieważ dzieci są w stu procentach szczere i powiedzą całą prawdę, a usłyszałam że takie pyszne niespodzianki mogę im robić codziennie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz