środa, 31 sierpnia 2016

Ciasto z krakersami

  • Składniki 2-3 paczki Herbatników
    2 Paczki Krakersów dr. Gerard
    1 masa krówkowa
    śmietana 36 %
    Cukier puder
    2 Budynie waniliowe lub śmietankowe
    Masło Rośline
    Cukier
    Czekolada mleczna do posypki


  • Sposób przygotowania
    1.Masa Budyniowa : Gotujemy 2 budynie 2:1 ( 2 budynie na 400 ml mleka) z Cukrem według uznania :) Następnie studzimy , po ostudzeniu dodajemy masło i miksujemy do jednolitej masy. Śmietane Ubijamy i dodajemy do niej Cukier puder. Masę Krówkową wstawiamy do gotowanej wody POZIOMY CIASTA : 1 Na spód kladziemy Herbatniki 2 Krem budyniowy 3 Krakersy 4 Masa Krówkowa 5 Krakersy 6 Bita Śmietana 7 Starta Czekolada Wstawiamy na 2- 3 godziny do lodówki SMACZNEGO !!

Ciasto toffi na krakersach

Ciasto należy przygotować 24 godziny przed podaniem. Kolejne warstwy ciasta przedstawiają się następująco: herbatniki, krem budyniowy, krakersy, krem toffi, krakersy, krem śmietankowy, starta czekolada.
Składniki na przełożenie:
  • 1,5 opakowania słonych krakersów dr. Gerard
  • 3 opakowania herbatników typu "petitki"
Krem budyniowy:
  • 1 litr mleka
  • pół szklanki cukru
  • 4 żółtka
  • 250 g masła
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 2 łyżki skrobi ziemniaczanej
3 szklanki mleka, pół szklanki cukru i masło zagotować. Do gotującej się mieszanki dodać dokładnie zmiksowane blenderem - 1 szklankę mleka, 1 szklankę mąki pszennej, 2 łyżki skrobi ziemniaczanej i 4 żółtka. Energicznie mieszając doprowadzić do wrzenia i gotować wszystko na małym ogniu przez chwilę, aż powstanie gęsty budyń. Odstawić z palnika.
Krem toffi:
  • 400 g masy kajmakowej z puszki (dulce de leche, zwane również masą krówkową), schłodzonej
  • 500 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 1 łyżeczka żelatyny w proszku lub 1 listek żelatyny
500 ml śmietany kremówki ubić. Stopniowo dodawać zimną masę kajmakową z puszki, nadal ubijając.
Żelatynę w proszku zalać 50 ml zimnej wody, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny lub podgrzać w mikrofali. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika i  przestudzić, ale powinna pozostać płynna. Tak przygotowaną żelatynę szybko zmiksować z przygotowanym kremem toffi, tylko do połączenia.
Krem śmietankowy:
  • 500 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 1 cukier wanilinowy (16 g)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżeczka żelatyny w proszku lub 1 listek żelatyny
  • 50 g gorzkiej czekolady
500 ml śmietany kremówki umieścić w misie miksera z cukrem pudrem i cukrem wanilinowym i ubić. 
Żelatynę w proszku zalać 50 ml zimnej wody, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny lub podgrzać w mikrofali. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika i  przestudzić, ale powinna pozostać płynna. Tak przygotowaną żelatynę szybko zmiksować z przygotowanym kremem śmietankowym, tylko do połączenia.
Wykonanie:
Formę o wymiarach 20 x 35 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na jej spodzie ułożyć warstwę herbatników. Na nie wylać gorącą masę budyniową. Na całej powierzchni kremu budyniowego ułożyć krakersy, jeden przy drugim. Całkowicie wystudzić, następnie schłodzić w lodówce (krem budyniowy musi być zimny zanim wyłożymy na niego krem toffi). 
Na krakersy wyłożyć krem toffi. Przykryć go ponownie krakersami, na które wyłożyć krem śmietankowy.
Całość przykryć folią spożywczą i schłodzić przez 24 godziny w lodówce. Przed samym podaniem oprószyć tartą gorzką czekoladą. Kroić w kostkę, podawać.
Ważna uwaga: ciasto to należy przygotować 24 godziny przed podaniem. Dopiero wtedy uzyskuje odpowiednią konsystencję, krakersy miękną, masy sztywnieją, całość daje się łatwo kroić. Każda próba krojenia przed czasem może się skończyć klęską (zaufajcie mi, wiem o czym piszę :-).
Smacznego :-).

Ciasteczka smietankowe

Ciasteczka śmietankowe

Składniki na około 60 sztuk:
  • 280 g mąki pszennej
  • 250 g masła, schłodzonego
  • 5 łyżek gęstej śmietany 18%
  • 1 żółtko
Ponadto:
  • 1 białko do posmarowania
  • cukier kryształ do posypania
Wszystkie składniki szybko zagnieść a następnie rozwałkować, lekko podsypując mąką. Wykrajać niezbyt cienkie ciasteczka.
Przed samym pieczeniem posmarować roztrzepanym białkiem, oprószyć cukrem kryształem, mocno przyklejając go do ciastek.
Piec na blaszce wysmarowanej masłem i oprószonej mąką (lub wyłożonej papierem do pieczenia) przez około 17 - 20 minut, w temperaturze 175ºC, do lekkiego zrumienienia. Wystudzić na kratce.
Smacznego :-).


Polecam również ciasteczko śmietankowe dr. Gerarda

Ciastka kakaowe

Ciasteczka kakaowe

Składniki na 40 ciastek:
  • 90 g masła
  • 1 jajko
  • ½ łyżeczki ekstraktu z wanilii (można pominąć)
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 ¼ szklanki mąki
  • ¾ szklanki kakao
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ¼ łyżeczki sody oczyszczonej
Masło wkładamy do garnuszka i roztapiamy, odstawiamy do wystudzenia. Mąkę, kakao, proszek do pieczenia i sodę wkładamy do miski i mieszamy.
Do masła dodajemy cukier, jajko i ekstrakt, mieszamy. Stopniowo dodajemy suche składniki (mąka z dodatkami) i zagniatamy. Ciasto zawijamy folią i odstawiamy do lodówki na 30- 40 minut.
Po tym czasie ciasto wałkujemy na grubość 3 mm i wykrawamy szklanką (o średnicy 6 cm) ciasteczka. Kładziemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzewamy do 170 C i pieczemy przez 8 min.
Upieczone ciastka przekładamy na kratkę lub blat,do całkowitego wystudzenia.
Smacznego !

Polecam również ciastko kakaowe dr. Gerarda.

Ulubione ciastka dzieci

Mini murzynki z truskawkami i czekoladą

Składniki na 12 dużych sztuk:
  • 200 g mąki pszennej
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • 200 g drobnego cukru do wypieków
  • 60 g kakao
  • 135 ml oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 2 jajka
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 80 ml jogurtu naturalnego lub greckiego
  • 125 ml mleka
Dodatkowo:
  • 200 g truskawek, odszypułkowanych, podzielonych na ćwiartki 
  • 50 g posiekanej gorzkiej czekolady lub chocolate chips, do posypania
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę pszenną, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, kakao - wymieszać, przesiać, odłożyć.
Do naczynia wbić jajka, dodać cukier, wanilię, jogurt, mleko i olej. Wymieszać przy pomocy rózgi kuchennej do połączenia. Dodać przesiane suche składniki i wymieszać do połączenia się składników, nie dłużej.
Formę do muffinów wyłożyć papilotkami. Rozdzielić pomiędzy nie ciasto. Do każdej babeczki wcisnąć pokrojone truskawki, następnie wszystkie posypać posiekaną czekoladą lub chocolate chips.
Piec w temperaturze 175ºC, bez termoobiegu (jesli to możliwe) przez około 25 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, wystudzić na kratce.
Smacznego :-).

Polecam również wszystkie rodzaje ciasteczek dr. Gerarda

Słodycze na chandrę

BLOK CZEKOLADOWY

Składniki

  • - 1 opakowanie mleka w proszku (nie granulowane)
  • - 1 kostka margaryny
  • - 1/2 szklanki wody
  • - 2 łyżki kakao
  • - 2 paczki herbatników dr. Gerard (około 50 - 80 gram)
  • - 2 szklanki cukru
  • - forma keksówka

Przygotowanie

  1. Margarynę, cukier i wodę umieścić w garnku, i mieszając doprowadzić do wrzenia. Zestawić z gazu.
  2. W misce wymieszać mleko w proszku i kakao. Dodać do rozpuszczonej margaryny i dokładnie wymieszać.
  3. Herbatniki pokruszyć na nie za drobne kawałki i dodać do masy. Masę wylać do wyłożonej papierem do pieczenia formy. Chłodną czekoladę wstawić do lodówki na 2-3 godziny.
  4. SMACZNEGO:):):)

Tarta pomarańczowa

SKŁADNIKI
  • 1 opakowanie gotowego ciasta francuskiego
  • 250 g tłustego twarogu trzykrotnie zmielonego
  • 3 łyżki soku pomarańczowego
  • skórka otarta z 1/2 pomarańczy / tylko pomarańczowa, zewnętrzna warstwa
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżki likieru pomarańczowego
  • 2 łyżki  kandyzowanej skórki z pomarańczy
  • 2 dojrzałe pomarańcze
WYKONANIE
  • CIASTO francuskie rozwałkowujemy na grubość ok. 3 mm i wykładamy nim prostokątną blachę do pieczenia tak, by ciasto zachodziło na ścianki.
  • Wkładamy na 30 minut do lodówki, by schłodzić ciasto.
  • Piekarnik rozgrzewamy do 200℃ bez termoobiegu.
  •  Ciasto nakłuwamy widelcem, przykrywamy papierem do pieczenia, który obciążamy suchą fasolą lub grochem lub ryżem. Pieczemy 15 minut, po czym zdejmujemy papier wraz z obciążeniem i pieczemy przez kolejne 10 minut, aż się ładnie zrumieni.
  • Odstawiamy do ostygnięcia, lekko naciskając ciasto, by opadło.
  • POMARAŃCZE dokładnie myjemy i osuszamy.
  • Z dwóch końców pomarańczy odcinamy plastry, a następnie ścinamy skórkę i biały miąższ z góry na dół.
  • Ostrym nożem wycinamy cząstki miąższu pomarańczowego.
  • TWARÓG dokładnie ucieramy z cukrem, sokiem pomarańczowym, likierem oraz kandyzowaną i świeżą skórką z pomarańczy.
  • Masę rozprowadzamy na zimnym cieście, układamy na niej cząstki pomarańczy i ewentualnie posypujemy cukrem pudrem.


    Polecam również, ciastka dr. Gerard, są pyszne.

Chatka

Składniki

36 sztuk maślanych herbatników
150 g masła 82%
3/4 szklanki cukru pudru
2 żółtka
500 g sera twarogowego półtłustego
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
2 łyżki kakao
Polewa:
80 g gorzkiej czekolady (jeśli wolicie możecie dać mleczną)
kilka łyżek mleka
1/2 łyżka masła
Dodatkowo:
wiórki kokosowe (do posypania)


  • Sposób przygotowania

    1.Ser zmielić w maszynce minimum dwukrotnie, lub porządnie utłuc tłuczkiem do ziemniaków. Miękkie masło utrzeć na puszysto z cukrem pudrem. Dodać żółtka i zmiksować. Dodawać po łyżce sera cały czas ubijając. Pod koniec miksowania dodać ekstrakt z wanilii. Masę podzielić na dwie części. Do jednej dodać kakao i wymieszać.
    2.Herbatniki wyłożyć na folii aluminiowej w 3 rzędach po 6 sztuk, jeden koło drugiego.
    3.Na herbatnikach wysmarować jasną masę i przykryć kolejną warstwą herbatników w ten sam sposób (3 rzędy po 6 sztuk). Na warstwę herbatników wyłożyć masę z kakao.
    4.Pierwszy i trzeci rząd herbatników złożyć razem, w taki sposób, aby utworzyły trójkąt. Docisnąć i zawinąć w folię aluminiową. Wstawić do lodówki na minimum godzinę.
    5.W międzyczasie rozpuścić czekoladę z masłem i mlekiem w kąpieli wodnej. Przestudzoną polewą polać ciasto i posypać wiórkami kokosowymi. Wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.


    Polecam Kremisiową chatkę dr. Gerarda

Ciasto na krakersach

Składniki:
2 opakowania krakersów dr. Gerard
2 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 cukry wanilinowe
2 żółtka
500 ml mleka
3/4 szkl. cukru
250 g masła
150 g wiórek kokosowych
Żółtka, połowę cukru i cukier wanilinowy utrzeć na puszystą masę.
Do masy dodać mąkę pszenną i ziemniaczaną oraz 1/2 szkl. mleka. Wszystko dobrze zmiksować.
Resztę mleka zagotować wraz z pozostałym cukrem.
Do mleka dodać masę jajeczną ciągle mieszając. Powstanie nam budyń, który odstawiamy do pełnego wystygnięcia.
Następnie masło miksujemy na puszysta masę. Po łyżce dodajemy masę budyniową. Wszystko musi się ładnie połączyć.
Dodajemy wiórki kokosowe i mieszamy łyżką.
Blachę wykładamy papierem i wykładamy krakersami. 1/4 masy kokosowej smarujemy krakersy i tak 3 razy. Ostatnią część masy (najmniejszą) wykładamy na wierzch ciasta i dokładnie rozprowadzamy. Całość posypujemy wiórkami kokosowymi lub prażonymi migdałami.



Polecam również smaczne krakersy dr. Gerarda na każdą okazję.

Kruche ciastka

Składniki na ciasto kruche (pâte sablée):
  • 250 g mąki pszennej
  • 200 g masła, zimnego, pokrojonego w kostkę
  • 100 g cukru pudru, przesianego
  • szczypta soli
  • 2 żółtka
Na stolnicy zrobić stożek z mąki, z zagłębieniem w środku. W zagłębieniu umieścić masło, cukier puder i sól. Wymieszać delikatnie placami, rozcierając masło z cukrem i solą. Wbić żółtka i szybko wyrobić. Ciasto można wyrobić również w malakserze.
Kiedy ciasto jest gładkie, uformować w kulę, lekko spłaszczyć, owinąć folią spożywczą i schłodzić przez 1 - 2 godziny.
Po tym czasie ciasto wyjąć z lodówki, rozwałkować na grubość 2 mm, lekko podsypując mąką. Wycinać dowolne kształty ciastek. Przekładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia lub wyłożoną matą teflonową.
Piec w temperaturze 180ºC przez około 10 - 12 minut lub do zezłocenia. Wyjąć, wystudzić na kratce.


Polecam równiesz kruche ciastka dr. Gerarda

szybki

Szybki placek 6 jajek 1 szklanka cukru Przygotowanie ubić na gładką masę  do masy dodać szklankę mąki 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia  2 łyżki mąki ziemniaczanej wszystko razem delikatnie wymieszać najlepiej szpatułką można dodać dowolne owoce piec w temperaturze ok. 150 stopni przez ok. 30 minut.Bez pieczenia bez robienia osobiście są pyszne i smaczne Słodycze z firmy Dr. Gerard,na przykład pryncypałki,precelki w polewie kakaowej,ciasteczka śmietankowe i wiele innych produktów warto spróbować są bardzo pyszne polecam,życzę smacznego.

Znajomni goście


Znajomi goście

 

Korzystając z pięknej pogody jak również kończących się wakacji postanowiliśmy zorganizować sobie małe spotkanko w gronie najbliższych przyjaciół, ja na tę okazję zrobiłam sernik na zimno z tęczowych galaretek i biszkoptów ten wspaniały przepis znalazłam na stronie internetowej deser teka Dr Gerarda, prawdę mówiąc z tym ciastem jest trochę zabawy, ale takie spotkanie rzadko się zdarza, ważne, aby wszystkim smakowało. Krysia dla młodszych gości kupiła witaminki truskawa witaminki jabłko ciasteczka śmietankowe od firmy Dr Gerard. Całą tę imprezę zrobiliśmy w naszym ogrodzie, aby nikomu nie przeszkadzało ognisko czy pieczenie kiełbasek. Paweł znany nam, jako gitarzysta przyniósł swój sprzęt muzyczny abyśmy się nie nudzili, zabawa przebiegała wesoło wszyscy się świetnie bawili, tylko niespodziewanie lunął deszcz, który zepsuł cały wspaniały nastój, trzeba było przenieść się do domu, ale tonieto, co na świeżym powietrzu

Wolne popołudnie



      Dzisiaj wyjątkowo zrobiłam sobie wolne od pracy, to że moje godziny pracy są nieregularne mogę sobie od czasu do czasu pozwolić na dzień wolny w tygodniu. Tak więc od rana mogłam rozkoszować się cudowną pogodą. Przyjemnie było od rana zabrać się za wszystkie zaległości domowe i skończyć przed południem, żeby mieć czas wolny dla siebie. Po zasłużonym zapracowany poranku, usiałam z kawą na tarasie mojego domu i cieszyłam się chwilą spokoju i błogiej ciszy. A towarzystwa dotrzymywał  mi mój ukochany pies, który tylko czekał aż będziemy mieli tylko chwilę dla siebie. Z tą chwilą wiązała się również słodka pokusa, która jakby nie było należała się mnie po wykonanej domowej pracy. Kolejny raz nie zawiodłam się na słodkościach Dr Gerarda, które tak lubię. Listki deserowe i pryncypałki były wyśmienite i idealnie wkomponowały się w mój nastrój i moment odpoczynku. Oby więcej takich chwil, tego i sobie i Wam życzę.

„Ostatnie pomruki wakacji na zachodzie”


Lasy w zachodnio-pomorskim słyną z bogatych zasobów w grzyby. Co roku rodzinka wybiera się na grzybobranie. W ubiegłym roku sezon na grzybobranie rozpoczął się na przełomie września i  w października. W tym roku wcześniej. Obfite deszcze przyspieszyły  wysyp grzybów. Pierwsze okazy pojawiły się na początku sierpnia.

Po podróży zostało nam co nie co z zapasów słodkości Dr Gerarda tj.: KRAKERSY KANAPKI PAPRYKOWE, WITAMINKI JABŁKO i CIASTECZKA KAKAOWE. W sam raz na grzybobranie.

O poranku wybraliśmy się do lasu i w kilka godzin zebraliśmy wiaderko grzybów. Głównie prawdziwki i maślaki. Byliśmy bardzo zadowoleni. To prawdziwe trofea. Pogoda nam sprzyjała, było ciepło. Kolejną atrakcję zaplanował kuzyn z żoną. Postanowili zorganizować imprezę przy grillu.

Beata od samego rana krzątała się po kuchni, szykowała jakąś niespodziankę na wieczór. Kuzyn ze szwagrem pojechali na solidne zakupy do grilla. Siostra dołączyła do Beaty,  pomagała w przygotowaniach do imprezy.

Chłopaki zrobili solidne zakupy, szeroki asortyment: mięsa na grilla, przyprawy, a nawet słodkości i to Dr Gerarda. Soki, napoje i piwo.

Dziewczyny krzątały się w kuchni, a kuzyn oprowadzał nas po swoich włościach. Czas nam szybciej upłynął do imprezy.

Zaczęliśmy przygotowania w ogrodzie. Pod białym namiotem na stolikach ułożyliśmy kubki, talerzyki, sztućce, chleb , sałatki.  Chwilę wcześniej rozpaliliśmy grilla i ułożyliśmy produkty na ruszcie.

Zanim palenisko się rozgrzało, Beata zdążyła zrobić kawę i podała pyszny deser z deseroteki Dr Gerarda „Sernik z różową truskawkową pianką”. Był wyśmienity,  palce lizać. Każdy chciał dokładkę, takie z nas łasuchy na słodkości, a przecież jeszcze czekały na nas ciepłe kiełbaski, karkówka i szaszłyki. Najedliśmy się do syta, powspominaliśmy, pożartowaliśmy. Czas miło nam upłynął, a pogoda dopisała. Ten wyjazd był bardzo udany. Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkanie w rodzinnym gronie.

NA SPOTKANIA Z KASIĄ




Z Kasią przyjaźnię się od dzieciństwa. Mieszkałyśmy na jednym osiedlu, chodziłyśmy do tej samej klasy i siedziałyśmy w tej samej ławce. To była prawdziwa przyjaźń, która przetrwała do dzisiaj. Szkoda tylko, że teraz tak rzadko się widzimy. Kasia do Polski przyjeżdża raz na kilka lat, wtedy zwykle spotykamy się u mnie w domu. Za każdym razem przed jej przyjazdem kupuję wyroby DR GERARDA, ponieważ Kasia bardzo je lubi. Najbardziej smakują jej PRECELKI W POLEWIE KAKAOWEJ. Oprócz produktów DR GERARDA przygotowuję również na spotkanie z przyjaciółką jeszcze wiele innych smakołyków. W tym roku szykuję dla niej coś naprawdę dobrego. Będzie to wyjątkowo smaczna 
PIANKA CYTRYNOWA.
Przygotowanie około 15 minut.
Dobra rada – Deser można przygotować w tortownicy wykładając jej spód biszkoptami lub herbatnikami i podwajając ilość składników
Składniki : 500 ml mleka skondensowanego, niesłodzonego, dwie galaretki cytrynowe, jedna galaretka agrestowa, plasterki limonki i listki świeżej mięty do dekoracji, dwie łyżki cukru pudru, bita śmietana w spray, masło do formy.
Sposób przygotowania – Galaretki cytrynowe rozpuścić w 500 ml wrzątku, wystudzić. Galaretkę agrestową rozpuścić osobno w 500 ml wody, wystudzić. Mleko wlać do wysokiego naczynia, ubijać kilka minut mikserem na najwyższych obrotach. Dosypać cukier puder, nadal ubijać dolewając porcjami wystudzone galaretki cytrynowe. Galaretkę agrestową rozlać do niedużych naczyń ( salaterek albo foremek silikonowych ), wysmarowanych masłem. Wstawić do lodówki do stężenia. Na stężoną galaretkę wylać puszystą piankę i ponownie odstawić do stężenia. Deser łatwo wyjąć z salaterki, zanurzając naczynie na kilka sekund we wrzątku. Na koniec ozdobić miętą i kleksem bitej śmietany. Najlepszy jest następnego dnia.

CO DO MAŁEJ KAWY?



Na kursie tańca poznaliśmy z mężem bardzo sympatyczne małżeństwo. Od samego początku znaleźliśmy wspólny język. Bartosz i Anna przychodzą do nas jutro na małą kawę. Muszę przygotować coś dobrego. Z pewnością pójdę do sklepu i kupię KRAKERSY KANAPKI PAPRYKOWE. Najlepsze są naturalnie od DR GERARDA. Do kawy przydałoby się też coś słodkiego. Mam nadzieję, że mój Rafał coś wymyśli przecież jest świetnym cukiernikiem. W najgorszym wypadku sama zrobię
DOMOWE PRALINKI- BIAŁE TRUFLE.
Składniki : 24 dag białej czekolady, ¼ szklanki śmietany kremówki, łyżka jasnego rumu, dwie łyżeczki miodu, łyżka masła.
Do obtoczenia : szklanka wiórków kokosowych ( do białych trufli można też użyć cukru pudru, płatków migdałowych, drobnej, perłowej posypki z cukru oraz 20 małych papilotek o średnicy 2,5 cm.
Sposób przygotowania – Czekoladę połamać na małe kawałki i wrzucić do rondelka o grubym dnie. Zalać ją śmietaną i ewentualnie dodać rum. Podgrzewać na małym ogniu cały czas mieszając, aż czekolada całkowicie się rozpuści. Masę przestudzić do temperatury około 45 C, dodać do niej dwie łyżeczki miodu. Dokładnie wymieszać. Jeśli chcemy nadać czekoladkom jakiś charakterystyczny smak, można teraz dodać na przykład cynamon, esencję waniliową. Do masy dodać następnie masło, mieszać, aż się rozpuści. Masę przelać następnie do dwóch mniejszych naczyń i schładzać w lodówce przez około dwie godziny, aż zastygnie na tyle, aby łatwo ją było formować w kuleczki. Stężałą w odpowiednim stopniu masę nabierać łyżeczką i szybko ulepić kuleczki. Wiórki kokosowe ( lub inne posypki ) wsypać do miseczki i obtaczać trufle. Następnie ułożyć je w papilotach. Do czasu podania przechowywać w lodówce.

wtorek, 30 sierpnia 2016

Wyprawa jedna z wielu



 

    Zaczęło się! Tak, sezon grzybowy uważamy za rozpoczęty. Jak wiecie ja i mój mąż uwielbiamy zbierać grzyby, chociaż może więcej przyjemności sprawia nam wycieczka do lasu i poranne śniadanie na łonie natury, ale do rzeczy. W zeszłą sobotę postanowiliśmy wcześnie rano wyjechać w poszukiwaniu grzybów. Gotowi do drogi tak wczesną porą nie zapomnieliśmy o najważniejszym, czyli prowiancie. Spakowałam do naszego piknikowego koszyka smakowicie wyglądające kanapeczki, termos z herbatą i kawą oraz coś na ząb. Nie mogło oczywiście tego zabraknąć. Mój mąż uwielbia pryncypałki, ja również je lubię, ale najbardziej smakują mi precelki w polewie kakaowej Dr Gerarda. Oba te smakołyki znalazły się w naszym koszyku. Po dwu godzinnej wędrówce, bardzo zgłodnieliśmy tak więc, koszyk był gotowy i jakby to powiedzieć czekał na nas cierpliwie. Wszystko smakowało nam wyśmienicie, a dopełnienie słodkością Dr Gerarda, było niczym wisienka na torcie. Już nie możemy się doczekać kolejnego weekendu, ponieważ znowu wybieramy się na grzyby ;)

Dni coraz krótsze





    Powoli, nie ubłagalnie zbliżamy się do końca lata. Niestety dni zaczynają być coraz krótsze, noce coraz to dłuższe, ale nie ma się co martwić taka kolej rzeczy i niedługo będziemy mogli się cieszyć pięknymi złocistymi kolorami naszej polskiej jesieni. Jednak zanim to nastąpi postanowiłam wykorzystać jeszcze maksymalnie słoneczną pogodę i piękne ciepłe wieczory. Na tarasie mojego domku, ukrytego w lesie zrobiłam sobie nieludzko, przyjemną ucztę :) W moim menu na wieczór znalazły się same pyszności, między innymi listki deserowe, ciasteczka kakaowe, pryncypałki, wszystkie te pyszności oczywiście pochodzą z firmy Dr Gerard. Kiedy tak rozkoszowałam się ostatnimi, ciepłymi podmuchami powietrza, dołączył do mnie mąż, który (nie mówcie nikomu) uwielbia słodkości. Tak więc spędziliśmy cudowny wieczór, odpoczywają w lesie i wsłuchując się w dźwięki natury przy akompaniamencie pyszności Dr Gerarda. Już teraz wiem, że będę tęsknić za takimi ciepłymi wieczorami, spędzonymi razem aż do następnego roku.

Słodkie dzieci



     
     

      Każdy z nas ma w rodzinie, czy to bliższej czy też dalszej dzieci. Jak wszyscy wiemy maluchy i starszaki przepadają za słodkościami. W nadchodzący weekend ma mnie odwiedzić gromadka kochanych urwisów, a że moje dzieci już dawno wyrosły z mojego dowodu osobistego, nie ma w naszym domu ąż tylu słodkości, żeby wystarczyło dla tych małych łasuchów. Tak więc postanowiłam im zrobić słodką niespodziankę, a mianowicie : wybrałam się na zakupy i kupiłam wszystko to co dzieci lubią najbardziej, dla maluszków dużo kremisie Dr Gerarda, dla tych nieco starszych ciasteczka kakaowe i krakery, nie zapomniałam również o nas, tych najstarszych, dla nas najlepsze były pryncypałki i precelki w polewie kakaowej. Najważniejsze jednak było dla mnie zadowolenie najmłodszego pokolenia, ponieważ dzieci są w stu procentach szczere i powiedzą całą prawdę, a usłyszałam że takie pyszne niespodzianki mogę im robić codziennie :)