poniedziałek, 11 lipca 2016

W finale ME najlepsze były słone przekąski.

            Witam serdecznie w piękne poniedziałkowe południe. Wiem, że na mecz najlepsze są słone przekąski, ale po meczu po moich policzkach płynęły słone łzy rozpaczy. Wczoraj odbył się finał Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Czekałem na ten dzień od momentu, kiedy nasi odpadli z turnieju. Miałem nadzieję, że ktoś da szkołę ślizgającym się Portugalczykom. Niestety Pepe i reszta była lepsza i zdobyła zwycięską bramkę. Francja i ja zalaliśmy się łzami. W pierwszej połowie była nadzieja, Laluś po dwóch faulach zszedł z boiska. Szkoda, że nie widział jak był faulowany Robert Lewandowski i miał odwagę grać dalej. No, gdy nie było Crystyny miałem już pewność, że Francja będzie mistrzem. Zmienię temat. Wczoraj w moim mieście a dokładniej za moim blokiem było wielkie święto radia i muzyki. Były koncerty, zabawy i ogólnie świętowanie. No do czasu, gdy zaczynał się mecz. Idąc na koncert Sarsy moje dzieci zapakowały w plecak wodę i Kruche Baletki „dr Gerard”. Przed wyjściem przyjechali na obiad nasi znajomi. Po obiadku do kawki żona przygotowała ciasto, na które wzięła przepis z Deseroteki. A mianowicie Sernik na zimno z tęczowych galaretek z Biszkoptami. Był pyszny. Jednak ani na chwilę nie zapomnieliśmy o finale. Gdy wybiła godzina dwudziesta, poszliśmy całą rodziną do domu. Przygotowaliśmy napoje z lodem i słone przekąski meczowe, każdy miał, co lubi: Krakersy classic, paluszki, zrobiliśmy wyjątek dla Tosi i przygotowaliśmy precelki w polewie kakaowej. Gdy zabrzmiał pierwszy gwizdek, zaczęło się. Na pierwszą bramkę czekaliśmy pierwszą połowę, drugą połowę i nic po 90 minutach nastąpiła dogrywka. Byłem przekonany, że to tylko kwestia czasu, kiedy Francja zdobędzie gola. Tak się nie stało, gnietli, gnietli a bramkę zdobyli Portugalczycy. Ale było mi przykro. Dobrze, że Tomek zasnął i nie widział mnie tak przybitego. Do końca dogrywki już nic się nie zmieniło. Podsumowując, najlepsze tego wieczoru były słone przekąski a reszta to tylko rozczarowanie i żal. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz