Mój starszy brat bardzo lubi andruty. Kiedyś kupował
wszystkie, jakie są na rynku. Kupował, próbował i oceniał. Trochę to trwało, bo
przecież jest tylu producentów, a każdy z nich ma duży wybór tych wafli. Po dwóch
latach Marek zakomunikował całej rodzinie, Że najlepsze są ANDRUTY CZEKOLADOWE DR GERARDA.
Nigdy wcześniej ich nie jadłam. Zgodzę się z nim , rzeczywiście - to sama
słodycz. Ostatnio coraz więcej jemy tych wafli. Tak nam zasmakowały, że nie
możemy się bez nich obejść. Naturalnie częstujemy też naszych gości. Smakują
każdemu, kto ich skosztuje. Są rewelacyjne. Ostatnio nasze zapasy się skończyły
i zrobił się problem. Musiałam szybko przygotować coś innego. Zrobiłam do
popołudniowej kawy
MROŻONY DESER NA
WAFELKACH
Składniki : 3 łyżeczki żelatyny, 200 g truskawek, 80 g cukru
pudru, 3 łyżki likieru owocowego, 350 g śmietany kremówki, dwie paczki
okrągłych, cienkich wafli orzechowych.
Sposób przygotowania – Żelatynę należy włożyć do zimnej
wody, aby spęczniała. Oczyścić truskawki, 2/3 z nich zmiksować z połową cukru.
Przetrzeć przez sitko. Dwie łyżki przecieru podgrzać i rozpuścić w nim
żelatynę. Dodać resztę przecieru i wlać likier. Mieszankę ostudzić i poczekać,
aż lekko się zżeluje. Połączyć z ubitą śmietaną, osłodzoną pozostałym cukrem.
Resztę truskawek oczyścić i pokroić w kostkę, dodać do kremu. Jeden wafelek położyć
na dno tortownicy i rozsmarować na nim krem truskawkowy. Na górę położyć drugi
wafel. Wstawić do zamrażalnika. Przed podaniem pokroić. Czas przygotowania
około 55 minut.
Dobra rada – Jeśli lubimy lody z polewą, w ten sposób można
też podać deser lodowy. Każdy kawałek polać rozpuszczoną czekoladą, a następnie
posypać go drobno posiekanymi orzeszkami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz